W miniony weekend Białe Jastrzębie podejmowały na Jastorze drużynę Unii Oświęcim. W pierwszej rundzie w Oświęcimiu nieznacznie wygrały przyjezdne stosunkiem 2:1. Tym razem ich przewaga była o wiele bardziej widoczna, bowiem wicemistrzynie Polski wygrały aż 11:4. Już od samego początku na lodzie dominowały podopieczne trenerów Kozyry i Wróbla. Pierwsze trzy trafienia należały do najskuteczniejszej zawodniczki drużyny z nad czeskiej granicy, Magdy Szynal. Podwyższyła w 15. minucie Paulina Kulas, której strzał odbił się od poprzeczki i wpadł do siatki. Przyjezdne odpowiedziały tylko jednym trafieniem. W 19. minucie w samo okienko bramki krążek posłała Sylwia Strzelecka.
Również w drugiej odsłonie przewaga miejscowych była niezaprzeczalna. 3 kolejne trafienia zaliczyła Malwina Jasiewicz, która nie dawała szans w akcjach z bliska Annie Trzop. W międzyczasie drugie trafienie dla Unii zdobyła Iwona Pasternak. W 35. minucie na 8:2 podwyższyła Marta Bigos. Odpowiedzą na to była bramka zdobyta strzałem w długi róg Magdaleny Nowackiej.
 W trzeciej tercji gospodynie dwukrotnie wykorzystały grę w przewadze. Najpierw w niespełna minutę po gwizdku sędziego do bramki trafiła Magda Szynal po podaniu Eweliny Czarneckiej. 8 minut później to zawodniczka, która asystowała przy tej bramce, podwyższyła wyniki. Ostatnie trafienie dla Białych zanotowała Magda Szynal, dla której było to 5 celne trafienie tego dnia. Przyjezdne rozkręcały się w miarę czasu, czego efektem była 4. bramka, tym razem w wykonaniu Sylwii Bielas. Niestety różnica w grze w obu zespołach tego dnia była bardzo widoczna, czego wynikiem jest wysoka wygrana, której niewielu się spodziewało.
            inf. plhk.republika.pl