Dzięki dwóm fenomenalnie wykonanym rzutom wolnym przez Witolda Wawrzyczka i szalenie ambitnej postawie całej drużyny, GKS Jastrzębie zremisował dzisiaj z Podbeskidziem Bielsko-Biała 2:2.

Po trzech kolejnych porażkach Gieksa zdobyła dzisiaj cenny punkt, który po doliczeniu trzech oczek za walkower z Kmitą, praktycznie zapewnił nam uniknięcie bezpośredniej degradacji. Warto zaznaczyć, iż w bramce naszej drużyny pojawił się trener bramkarzy – Jarosław Matusiak, który debiut w barwach GKS Jastrzębie zaliczył w sezonie 1986/87 a dwa lata później rozegrał osiem spotkań w ekstraklasie.

Pierwsze minuty spotkania pokazały, że faworyzowani goście nie będą mieli w Jastrzębiu lekkiej przeprawy. Podopieczni Jerzego Wyrobka konstruowali ciekawe akcje, którym niestety brakowało wykończenia. W 10. minucie po rajdzie Bartosza Woźniaka z opresji obronną ręką wyszedł Łukasz Merda, a kilka minut później Jacek Wiśniewski uderzając z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę. Po chwili doskonałą interwencją popisał się Jarosław Matusiak, wybijając piłkę na rzut rożny po strzale Krzysztofa Chrapka, niestety przy dośrodkowaniu z kornera zaspali nasi obrońcy i Łukasz Matusiak strzałem głową dał gościom prowadzenie. Utrata gola nie załamała gospodarzy. Kolejne akcje jastrzębian zwiastowały wyrównującą bramkę. Gdy sędzia Szrek odgwizdał faul przed polem karnym do piłki podszedł Witold Wawrzyczek. W swoim stylu uderzył mocną, mierzoną piłkę i doprowadził do wyrównania. Radość jastrzębskiej publiczności, podobnie jak w niedawnym spotkaniu z GKP Gorzów nie trwała jednak długo. Po wznowieniu gry ze środka boiska gracze Podbeskidzia, przy biernej postawie naszych obrońców, przeprowadzili akcję, dzięki której ponownie wyszli na prowadzenie. Autorem gola był Clemence Matawu. Kolejne minuty pierwszej połowy przebiegały w nieco wolniejszym tempie, a jedynym akcentem godnym odnotowania był strzał z rzutu wolnego Martina Matusa, po którym piłkę nad poprzeczką przeniósł Jarosław Matusiak.

Po wznowieniu gry w drugiej połowie Jacek Wiśniewski mógł zaliczyć asystę przy bramce Krzysztofa Chrapka, na szczęście bielszczanin nie skorzystał z prezentu. Przez następne dwadzieścia minut na murawie nie działo się nic ciekawego. Po kilku niepewnych interwencjach Jarosława Matusiaka wydawało się, że trzecia bramka dla Podbeskidzia wisi w powietrzu. Na szczęście wprowadzony do gry w 66. minucie Radek Janeczek rozruszał akcje jastrzębian. Spotkanie ponownie się ożywiło, a w serca kibiców powróciła nadzieja na korzystny rezultat. W 80. minucie dwukrotnie faulowany przed polem karnym gości był Mariusz Adaszek. Pierwszy faul ubiegł uwadze sędziego, ale po drugim z murawy zabrzmiał gwizdek, a cały stadion zaczął skandować ‚Gitara, Gitara’. Witold Wawrzyczek kolejny raz ustawił sobie piłkę i oddał strzał marzenie, nie dając Łukaszowi Merdzie najmniejszych szans na złapanie pędzącej do siatki futbolówki. Wyrównujący gol doskonale podziałał na piłkarzy Gieksy, którzy rzucili się do ataków. Szybkie akcje Radka Janeczka oraz Bartosza Woźniaka nie przyniosły jednak rezultatu. Po kilku minutach w niezrozumiałej sytuacji arbiter zdecydował się na pokazanie Witoldowi Cichemu drugiej żółtej, a w konsekwecji czerwonej kartki. Bielszczanie zwietrzyli szansę na zgarnięcie kompletu punktów. W doliczonym czasie w stuprocentowej sytuacji znalazł się Mieczysław Sikora, jednak jego strzał w rewelacyjny sposób obronił Jarosław Matusiak, który po końcowym gwizdku, obok Witolda Wawrzyczka otrzymał największe brawa. Te jednak należą się wszystkim graczom Gieksy, bowiem w dniu dzisiejszym pokazali piłkarski charakter udowadniając, że potencjał drzemiący w tym zespole powinien zapewnić drużynie GKS Jastrzębie utrzymanie w pierwszej lidze bez konieczności rozgrywania baraży.

16 maja 2009, Jastrzębie Zdrój, 19:00
GKS Jastrzębie – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2 (1:2)
0:1 Łukasz Matusiak ’25
1:1 Witold Wawrzyczek ’35
1:2 Clemence Matawu ’36
2:2 Witold Wawrzyczek ’82

GKS Jastrzębie: Jarosław Matusiak – Witold Cichy, Jacek Wiśniewski, Witold Wawrzyczek, Mariusz Adaszek – Bartosz Woźniak, Kamil Kostecki (60. David Gill), Daniel Feruga, Jarosław Wieczorek (78. Michał Chrabąszcz) – Krzysztof Kukulski (66. Radek Janeczek), Robert Żbikowski.

Podbeskidzie Bielsko-Biała: Łukasz Merda – Sławomir Cienciała, Maciej Szmatiuk, Bartłomiej Konieczny, Michał Osiński – Clemence Matawu (80. Mieczysław Sikora), Rafał Jarosz, Łukasz Matusiak (85. Krzysztof Zaremba), Paweł Żmudziński (70. Damian Chmiel) – Krzysztof Chrapek, Martin Matus.

żółte kartki: Mariusz Adaszek, Krzysztof Kukulski, Witold Cichy
czerwona kartka: Witold Cichy (za drugą żółtą)
sędzia: Marcin Szrek (Kielce)
widzów: 2.000

Źródło: www.gksjastrzebie.com