Do wyjątkowego koncertu doszło w miniony czwartek 23 lipca w Zakładzie Karnym w Szerokiej. Dla więźniów tamtejszego zakładu zagrał legendarny zespół ‚Dżem’. Jak przyznali członkowie zespołu, był to pierwszy występ w tak nietypowym miejscu.

Mimo iż miejsce rzeczywiście było niezwykłe, grupa Dżem dała świetny koncert. Muzycy na tą okazję, zaprosili Sebastiana Riedla, syna kontrowersyjnego założyciela zespołu. – Jest to pierwszy koncert muzyków w zakładzie karnym. Od lat działa u nas radiowęzeł, wydawana jest gazetka, a więźniowie często sami coś przygrywali. Do tej pory na terenie zakładu odbyło się już kilka koncertów, liczymy, że będą kolejne, gdyż koncerty traktujemy jako element resocjalizacji – powiedział Tomasz Marciniak, oficer prasowy zakładu karnego.

Nie jest dziwne, że gramy w więzieniu, dziwne jest, że po raz pierwszy gramy o godzinie 13.00 przy pełnym słońcu – żartowali muzycy.

Wśród więźniów nie brakowało prawdziwych fanów kapeli, nawet takich, którzy mieli na ramieniu tatuaż z logo zespołu.