Ponad cztery miesiące kibice GKS Jastrzębie musieli czekać na zwycięstwo naszych piłkarzy przy Harcerskiej. Ostatnim wygranym meczem u siebie było barażowe spotkanie ze Startem Otwock. W siedemnastej kolejce, ostatniej w ramach rundy jesiennej II ligi wschodniej, podopieczni Jerzego Wyrobka w końcu wywalczyli komplet punktów. Jednak i tym razem nie obyło się bez sporej dawki nerwów.

Po raz kolejny Gieksa straciła samobójczą bramkę. Na szczęście w drugiej połowie dzięki niesamowitej determinacji Tomasza Copika oraz skuteczności Kamila Kosteckiego gospodarze wyszli na prowadzenie, którego nie oddali do ostatniego gwizdka sędziego. Dzięki zasłużonemu zwycięstwu jastrzębianie nie stracili kontaktu z drużynami zajmującymi bezpieczne lokaty w ligowej tabeli.

Za tydzień Gieksa będzie miała kolejną szansę na poprawę pozycji w ligowej tabeli. Przy Harcerskiej nasi piłkarze zmierzą się z Przebojem Wolbrom. Będzie to pierwsza kolejka rundy rewanżowej, rozgrywana awansem w listopadzie.

30 października 2009, Jastrzębie Zdrój, 16:00
GKS Jastrzębie – Pelikan Łowicz 2:1 (0:1)
0:1 David Gill ’18 (samobójcza)
1:1 Kamil Kostecki ’69
2:1 Kamil Kostecki ’74

Żółte kartki: Gill, Łaciok, Kostecki – Potocki, Marcinkiewicz, Brodecki.
Czerwone kartki (za dwie żółte): Łaciok – Marcinkiewicz.
Sędzia: Sławomir Pipczyński (Radom).
Widzów: 400.

Źródło: www.gksjastrzebie.com