Jastrzębski Węgiel zagra w turnieju finałowym rozgrywek o siatkarski Puchar Polski, który pod koniec stycznia odbędzie się w Bydgoszczy. Zespół trenera Roberto Santilliego wygrał w Ostródzie w ćwierćfinałowym meczu rewanżowym z AZS UWM Olsztyn 3:1.

Jastrzębianom do awansu wystarczyło wygranie zaledwie jednego seta. Plan ten wypełnili już w pierwszej odsłonie niedzielnego spotkania. W pierwszym meczu w Jastrzębiu Zdroju gospodarze wygrali 3:0. Przed rewanżem to oni byli faworytami. Mimo to włoski szkoleniowiec jastrzębskiej drużyny wolał ‚dmuchać na zimne’. Nie zlekceważył rywala i nie pozwolił swoim zawodnikom na długie świętowanie. Na Boże Narodzenie wyjechał wprawdzie do Włoch, ale kolejne treningi zaplanował już na Sylwestra. Jego drużyna trenowała też w Nowy Rok. Te zajęcia miały przygotować zawodników do istnego maratonu, jaki czeka ich w styczniu. W odstępie zaledwie niespełna czterech tygodni czeka ich jeszcze co najmniej osiem meczy.

W obozie Jastrzębskiego Węgla panuje przekonanie, że triumf w rozgrywkach o Puchar Polski jest najkrótszą drogą do startu w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Tym bardziej teraz, kiedy z rozgrywek tych wyeliminowany został zespół Skry Bełchatów, przed zespołem z Jastrzębia Zdroju otworzyła się szansa na pierwsze w historii klubu zwycięstwo w tej rywalizacji. Do ostatecznego sukcesu pozostało wygranie dwóch spotkań w Bydgoszczy. Ten wyczyn jest w zasięgu możliwości drużyny Jastrzębskiego Węgla.

AZS UWM Olsztyn Jastrzębski Węgiel 1:3 (20:25, 21:25, 26:24,23:25)