101 rocznicę urodzin obchodzi 3 lutego pan Antoni Lach. W tym wyjątkowym dniu dostojnemu jubilatowi, w jego rodzinnym domu w Szerokiej, życzenia złożył prezydent miasta Marian Janecki wraz ze swoim zastępcą Franciszkiem Piksą.

Życzę dużo zdrowia, a w szczególności dalej tak wspaniałego poczucia humoru – powiedział składający życzenia Franciszek Piksa.

 
Pan Antoni przyszedł na świat w Roju. Jego ojciec, również Antoni pracował przy odwiertach badawczych na terenie Górnego Śląska, a matka Florentyna zajmowała się domem i dziesięciorgiem dzieci. Pan Antoni od najmłodszych lat pomagał w gospodarstwie. W wieku 16 lat rozpoczął pracę w dzisiejszej kopalni Jankowice jako ślusarz dołowy. Przed wojną grywał w teatrze w Roju m.in. główne role w ‚Karpackich góralach’ i ‚Klimczoku’. Po wkroczeniu Armii Czerwonej został zesłany na Sybir. Przeżył koszmar, ale udało mu się wrócić. Po wojnie ożenił się z Agnieszką Herman, doczekał się córki i dwóch synów. Wrócił również do pracy na kopalni, na której doczekał szczęśliwie emerytury. Pracował także na roli, przy własnym gospodarstwie.

Dziś jest szczęśliwym dziadkiem czworga wnuków, ma też jedną prawnuczkę. Wiedzie spokojne życie na wsi w otoczeniu rodziny. Hoduje gołębie, a jego ogródek przepełniony jest kwiatami i drzewami. Cieszy się każdym dniem i jest wciąż w dobrej formie. Wiara, ogromne poczucie humoru i optymizm – to według dzieci pana Antoniego sposób na długowieczność.

101 urodziny pan Antoni spędził w gronie najbliższej rodziny. Jubilat swoje przyjęcie urozmaicił śpiewając piosenkę ‚Ta ostatnia niedziela’.