W godzinach rannych doszło do wybuchu, a w konsekwencji do pożaru w budynku kotłowni Zakładu Karnego. W wyniku wybuchu uszkodzeniu uległo wygrodzenie wewnętrzne oraz mur ochronny w pobliżu kotłowni. Wykorzystując sytuację 10 osadzonych uciekło z terenu jednostki.

Na szczęście sceny te były tylko elementem miejskiego ćwiczenia zgrywającego na temat ‚Działanie służb miejskich oraz ratowniczych w sytuacji zagrożenia’.

Przebieg zadania zaplanowano i wykonano następująco:
W Zakładzie Karnym ogłoszono alarm, a pożar rozprzestrzenił się na budynek warsztatów. Jeden więzień został poparzony i przewieziony do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Nr 2. Ponieważ sytuacja groziła przeniesieniem zdarzenia na teren miasta, prezydent postanowił powołać zespół zarządzania kryzysowego.

Jedna grupa więźniów ulokowała się w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji i groziła wysadzeniem budynku, w związku z czym ewakuowano pracowników. W wyniku eksplozji doszło do pożaru, a więźniowie weszli na jupitery. Na polecenie prezydenta miasta został rozwinięty sztab akcji oraz ‚szpital polowy’ i inne działania logistyczne. Więźniowie poddali się i nastąpiła ich ewakuacja z jupiterów przy pomocy techniki alpinistycznej. Do palącego się budynku weszli strażacy, dotarli do poszkodowanych, którym udzielono pierwszej pomocy.

Druga grupa uciekinierów ulokowała się na nieczynnym basenie przy ul. Armii Krajowej. Tutaj nastąpiła detonacja ładunku wybuchowego. Podjęte zostały działania mające na celu zlokalizowanie osób poszkodowanych, ich wydobycie spod gruzów elementów budowlanych oraz ewakuację na zewnątrz budynku przy pomocy technik alpinistycznych. Jeden uciekinier nie przeżył, kolejni znaleźli się pod gruzami. Ratownicy zlokalizowali poszkodowanych i ewakuowali ich na zewnątrz obiektu.