Danielle i Pierre, małżeństwo z Francji, w marcu wyruszyli z Tressaint w Bretanii i pieszo zamierzają dotrzeć do Krakowa. Dziś zawitali do naszego miasta, budząc ciekawość i zainteresowanie mieszkańców. W podróży towarzyszą im dwa osiołki Mirabelka i Nugatinka oraz pies Simba.

Z Jastrzębia-Zdroju Danielle i Pierre idą do Pszczyny, a stamtąd do Oświęcimia, gdzie w celi św. Maksymiliana Kolbe chcą złożyć intencje modlitw, jakie otrzymali od osób spotykanych podczas swojej wędrówki. Następnie udadzą się do Wadowic i dalej do Krakowa.

Nim małżeństwo dotarło do Polski, przeszło Francję, Niemcy i Czechy.