W rozgrywkach Polskiej Ligi Hokeja czeka nas teraz blisko dwa tygodnie przerwy. Następny mecz zespół JKH GKS Jastrzębie rozegra dopiero 19 listopada w Gdańsku z tamtejszym Stoczniowcem. Pauza wymuszona została występem reprezentacji Polski w turnieju EIHC, który w najbliższy weekend rozegrany zostanie w Sanoku.

Szkoleniowcy jastrzębskiej drużyny przerwę w rozgrywkach przyjęli z nieukrywaną ulgą. W meczu z Zagłębiem Sosnowiec mieli bowiem do dyspozycji zaledwie czterech nominalnych obrońców. Kontuzje wyeliminowały z gry Patrika Rimmela, Daniela Galanta i Tomasza Pastryka. Na domiar złego już w 53 sekundzie gry niedzielnego meczu karą wykluczającą z udziału w dalszej grze ukarany został Adrian Labryga. Na pomeczowej konferencji prasowej drugi trener JKH Jacek Chrabański zapowiadał, że pod koniec listopada kontuzjowana trójka defensorów będzie już zdolna do występów na lodzie. A to oznacza, że nasza drużyna w końcu będzie mogła zagrać w najsilniejszym zestawieniu. Być może wówczas zacznie odnosić tez zwycięstwa poza ‚Jastorem’. Na razie ta sztuka udała się jej w tym sezonie tylko raz, w meczu z Janowie.