Dwa lata temu Rafał Folwarczny oraz Julian Jasiński zdobyli Mont Blanc. Najwyższy szczyt Europy skusił ich swoją nieosiągalnością i śnieżną urodą. Wejście na nią było dla nich testem fizycznych i psychicznych możliwości. W tym roku alpiniści amatorzy postanowili zorganizować wyprawę do Afryki na Kilimandżaro.

W tej wyprawie nie byłoby nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że chcą ze sobą zabrać podopiecznych Domu Dziecka ‚Tęcza’ z Katowic

Z domu dziecka wprost na szczyt Kilimandżaro? Może się to wydawać trochę nieprawdopodobne i ryzykowne. Jednak jastrzębianin Rafał Folwarczny wraz ze swoim szwagrem Julianem Jasińskim, dyrektorem Domu Dziecka ‚Tęcza’ postanowili na swoją kolejną wyprawę zabrać podopiecznych ‚Tęczy’. – Zdajemy sobie sprawę, że wysoko ustawiliśmy sobie poprzeczkę, ale w życiu o to chodzi by wysoko stawiać swoje cele, a następnie je realizować. Pomysł tego wyjazdu narodził się kiedy zacząłem pracę w katowickim Domu Dziecka. Te dzieci nie mają domów z różnych powodów. Chcemy im pokazać, że życie ma sens i warto realizować nawet najbardziej szalone cele – zaznacza Julian Jasiński. Spełnienie tego marzenia może umożliwić wychowankom Domu Dziecka ‚Tęcza’ w Katowicach projekt Cztery Strony Świata.

Więcej o wyprawie można przeczytać w najnowszym numerze miesięcznika ‚Jastrząb’.