Zaksa Kędzierzyn-Koźle jest liderem PlusLigi i to oni byli faworytem spotkania. Ale zawodnicy z Jastrzębia pokazali, że nawet z takim rywalem można wygrać na jego własnym terenie. Chociaż po pierwszych dwóch setach nic na to nie wskazywało, kiedy to siatkarze z Kędzierzyna łatwo wygrali pierwszego seta do 14, a drugiego do 25.
Kolejne sety padały już łupem podopiecznym Lorenzo Bernardiego. Jastrzębski Węgiel wygrał trzeciego seta do 18, a czwartego do 23, by w tie-breaku wygrać do 13.  

 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle  – Jastrzębski Węgiel 2:3 (25:14, 27:25, 18:25, 23:25,13:15)