Jako pierwsi bilet do Londynu wywalczyli Amerykanie – ze środkowych Russellem Holmsem w składzie, którzy byli gospodarzami turnieju kwalifikacyjnego w Long Beach. W ramach fazy grupowej nie zaliczyli ani jednego potknięcia. Swoich rywali zwyciężali bez najmniejszych problemów. Komplet trzech zwycięstw w fazie grupowej zapewnił im awans do półfinału. Tam zmierzyli się z Kubańczykami. Ci również nie przysporzyli Amerykanom kłopotów, przegrywając 1:3. W finale czekała na nich druga niepokonana drużyna tego turnieju – Kanada. Jednak rozpędzeni reprezentanci Stanów Zjednoczonych świetnie poradzili sobie również z tą drużyną i pewnie wywalczyli awans do Igrzysk Olimpijskich w Londynie.

Równie dobrze wypadła reprezentacja Włoch, w której na pozycji atakującego występuje Michał Łasko. Trzy zwycięstwa w fazie grupowej dały Włochom miejsce w półfinale, w którym czekała na nich reprezentacja Serbii. Ci nie stanowili problemu dla Włochów, którzy pokonali pewnie rywala 3:1. Z bardziej wymagającym rywalem spotkali się w finale. Po raz drugi w ramach turnieju kwalifikacyjnego w Sofii Włosi zagrali z Niemcami. O ile w pierwszym meczu drużyna z Półwyspu Apenińskiego wygrała bez straty seta, to już w finale poprzeczka zawisła znacznie wyżej. Zwycięzcę poznaliśmy dopiero po zakończeniu tie-breaka, który padł łupem Włochów. Tym samym Michała Łasko, wraz z reprezentacyjnymi kolegami, będziemy mogli zobaczyć podczas olimpiady.