Podczas meczów grupy A, czyli w tej której grała Polska, słynnych piłkarzy wyprowadzali m.in. mali jastrzębianie: Kamil Bednorz i Krystian Frankowski. Żeby móc wziąć udział w tak dużym wydarzeniu, chłopcy musieli przejść przez wiele eliminacji organizowanych przez pomysłodawcę „Dziecięcej eskorty”, czyli sieć restauracji McDonald’s. Dzieci zostały wyłonione w drodze trzystopniowych eliminacji. Na początku najważniejsze było szczęście. W marcu w każdej polskiej restauracji została wylosowana dwójka dzieci, które przeszły do kolejnego etapu eliminacji. Następnie, podczas dwóch kwietniowych weekendów, odbyły się półfinały, a po nich wielka impreza finałowa. Na tych etapach liczyły się już tylko umiejętności dzieci. Podstawowy skład Dziecięcej Eskorty McDonald’s poznaliśmy 13 maja tego roku.

Siedmioletni jastrzębianie znaleźli się w gronie najlepszych i dzięki temu mogli spełnić swoje marzenia. Kamil wziął udział w „Dziecięcej eskorcie” w meczu Czechy-Grecja, Krystian w meczu Polska-Czechy. Chłopcy na długo przed meczem nie wiedzieli jakich piłkarzy będą wyprowadzali. Trafili im się jednak zawodnicy z najwyższej półki. Kamil Bednorz szedł jak równy z równym z czeskim pomocnikiem Vaclavem Pilarem, natomiast Krystian Frankowski w meczu Polaków z Czechami eskortował Ludovica Obraniaka.