Podobnie jak u nas, budowa osiedli górniczych była głównym przyczynkiem do stworzenia na terenach wsi Szumbark, Błędowice Dolne, Sucha Średnia oraz Szonów miasta górników, czyli Havířova. „Haviř” w języku naszych południowych sąsiadów to po prostu górnik – w gwarze cieszyńskiej górnika określa się podobnie, mianem „hawiyrza”.

Ludzie odpowiedzialni za wybór nazwy dla nowo powstającej osady musieli mieć ciężki orzech do zgryzienia bowiem propozycje, jakie wpłynęły na konkurs publiczny, były wręcz nieprawdopodobne i skomplikowane. Spośród nazw takich jak choćby: Budosociokolektivov, Gottwaldův Horníkov, Bezručovy Novoměstské Baně, a nawet Stalin wybrano jednak Hawierzów, w którym dziś po sąsiedzku warto odwiedzić kilka ciekawych miejsc.

Wycieczkę po tym 85-tysięcznym mieście warto zacząć od głównego placu zwanego hawierzowskim rynkiem. Náměstí Republiky jest zadbanym, dużym placem w centralnej części Hawierzowa. Znajduje się tu godna uwagi i dobrze widoczna brama ze źródłem i wahadłem. Nowy obiekt architektoniczny zdobiący dziś centrum miasta został wybrany przez mieszkańców w publicznym konkursie artystycznym w 2003 roku. Autorem dziewięciometrowego wahadła, które ma być symbolem upływającego czasu, są Stefan Milkov i Karel Holub. Z tego miejsca najlepiej wyruszyć główną arterią miasta w kierunku dworca kolejowego, bowiem właśnie przy ulicy Głównej (Hlavní třída) co rusz napotkać można warty zwiedzenia obiekt.

Więcej o Hawierzowie można przeczytać w najnowszym numerze miesięcznik „Jastrząb”.