Tyszanie w ostatnich minutach meczu postawili wszystko na jedną kartę i usunęli bramkarza. Mikołaj Łopuski wykorzystał grę w przewadze i dał gola na wagę dogrywki.  W dogrywce więcej szczęścia mieli tyszanie i to oni zeszli z tafli z wygraną na koncie.

GKS Tychy – JKH GKS Jastrzębie 3:2d (0:1, 0:0, 2:1, 1:0d)
0:1 (9:58) Danieluk – Kral – Kapica
1:1 (46:41) Łopuski – Csorich – Wanacki 5/4
1:2 (53:54) Zatko – Kral – Lipina 5/4
2:2 (59:28) Łopuski – Baranyk – Pasiut 6/5
3:2 (62:25) Sokół – Da Costa – Łopuski 4/3