Pierwszy raz w tym sezonie w bramce mogliśmy obejrzeć  Kamila Kosowskiego. Popularny „Kosa” pokazał, że przerwa nie zaszkodziła w jego formie i często ratował zespół od straty gola.

Nesta Karawela Toruń – JKH GKS Jastrzębie 2:3 (1:0, 1:1, 0:2)
1:0 (13:40) Skrzypkowski – Dzięgiel (5/4)
1:1 (20:52) Kapica – Kral
2:1 (26:43) Bomastek (5/4)
2:2 (48:49) Urbanowicz
2:3 (59:33) Prochazka