Pierwszy set niczego złego nie zapowiadał. Bardzo dużo błędów częstochowian i bardzo dobra postawa podopiecznych Lorenzo Bernardiego przyczyniła się do niecodziennego wyniku 25:7. Drugi set to znacznie lepsza gra gości. Od początku wydawało się, że to oni kontrolują grę i ostatecznie wygrali set 16:25.  W kolejnym secie Jastrzębski wrócił do gry i pokazał, że na włanym terenie o zwycięstwo w meczu będzie bardzo trudno.  W czwartym secie błędy po stronie gospodarzy pozwoliły ich przeciwnikom na zdobycie kolejnego seta i wyrównanie stanu rywalizacji. Tie-break to gra punkt za punkt. Zespoły zamieniły się stronami przy stanie 8:7 dla Jastrzębskiego. Wtedy właśnie drużyna z Jastrzębia wrzuciła drugi bieg i ostatecznie wygrała piątego seta 15:10 i całe spotkanie 3:2.

Jastrzębski Węgiel zagra teraz w ćwierćfinale z broniącą tytułu Skrą Bełchatów.

Jastrzębski Węgiel – AZS Częstochowa 3:2 (25:7, 16:25, 25:17, 20:25, 15:10)