Byłem bardzo zaskoczony propozycją tej wystawy. Nie miałem żadnego wywołanego zdjęcia, które nadawałoby się do pokazania. Wziąłem więc aparat Zofii (Lubczyńskiej przyp. red.), taki z amerykańskim obiektywem, który dostała gdzieś w spadku i okazało się, że tam jest genialny obiektyw. Bo te zdjęcia zostały zrobione w taki sposób, że zrobiłem zdjęcie negatywu, potem to wszystko dałem do komputera i tam obrobiłem – opowiada Bolesław Dymiński.

Jak podkreślają pomysłodawcy wystawy z Miejskiego Ośrodka Kultury, szukano sposobu, żeby zrobić dawnoustrojową wystawę. Na fotografiach Bolesława Dymińskiego jest niesamowicie wiele historii i nad każdym zdjęciem można by spędzić wiele czasu, by wysłuchać tego, jak zostało zrobione. Dlatego też ta wystawa wydawała się idealna na rozpoczęcie cyklu  w roku jubileuszowym. Bo to właśnie wystawa zdjęć Bolesława Dymińskiego zapoczątkowała cykl wystaw pod wspólnym tytułem „50 do setki”. Wszystkie wystawy, jakie odbędą się w Jastrzębiu-Zdroju w 2013 roku w galerii „Epicentrum”, prezentować będą dzieła jastrzębskich artystów.