Spotkanie było bardzo wyrównane. W pierwszej partii Jastrzębski Węgiel gonił rywali. Po pierwszej przerwie technicznej wyszedł na prowadzenie i nie oddał go do końca seta. Gospodarze mieli wyraźne problemy z przyjęciem.

Drugi set obiecująco rozpoczęli podopieczni Lorenzo Bernardiego. Potem prowadzenie przechodziło, raz na stronę jastrzębian, raz kędzierzynian. Ale Jastrzębski Węgiel w końcówce zachował zimną krew i drugi set padł łupem gości.

W trzecim secie na wyróżnienie zasługuje rozgrywający ZAKSY, Grzegorz Pilarz, który zastąpił Pawła Zagumnego. Dokładnie wykładał piłkę kolegom z drużyny i gubił blok jastrzębian.

Uskrzydleni gospodarze kontynuowali swoją dobrą grę. Na pierwszą przerwę techniczną schodzili przy wyniku 8:5. Jastrzębie tak łatwo się nie poddało. Mogliśmy oglądać kapitalną wymianę ciosów na miarę półfinału. Niestety nie zdołaliśmy i w tym fragmencie pokonać gospodarzy.

Tie break rozpoczął się fatalnie. Zespoły zmieniły się stronami przy stanie 8:2. Jastrzębianie nie byli już w stanie powrócić do gry. Piąty set zakończył się wynikiem 15:6.

MVP spotkania został Grzegorz Pilarz.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Jastrzębski Węgiel 3:2 (18:25, 23:25, 25:21, 25;19,15;6).