Podopieczni Grzegorza Łukasika od samego początku pokazali, że chcą dziś wygrać. Kolejna, bardzo dobra okazja do podwyższenia wyniku  była 71. Minucie, kiedy to groźny strzał obronił golkiper Rekordu, a dobitka przeleciała tuż nad poprzeczką.

W niedzielę Nadwiślan Góra pokonał Drzewiarza Jasienicę i powrócił na fotel lidera w grupie śląskiej IV ligi.

GKS 1962 Jastrzębie – Rekord Bielsko-Biała 1:0 (0:0)
1:0 Tomasz Kocerba ’56