Jastrzębski trener miał poważne problemy kadrowe i z trudem udało mu się zebrać cztery ataki. W drużynie zabrakło Miroslava Zatki, Ivo Kotaszki, Mateusza Rompkowskiego, Mateusza Sordona, Patryka Koguta, Daniela Mingego i Macieja Rompkowskiego.

Do 57. minuty jastrzębscy hokeiści prowadzili 2:1 i zdawało się, że kontrolują przebieg spotkania. Stan spotkania wyrównał Kamil Kalinowski, a prowadzenie dla Unii dał Tomasz Połącarz.

79 sekund przed zakończeniem meczu Mojmir Trliczik poprosił o czas, a chwilę później zagrał va banque i wycofał bramkarza. Jednak ten manewr nie przyniósł zamierzonego efektu i ostatecznie jastrzębianie wrócili z Oświęcimia bez punktów.

Aksam Unia Oświęcim – JKH GKS Jastrzębie 3:2 (1:0. 0:1, 2:1)
1:0 – Piotrowicz – Ciura, Tabaczek (14:25),
1:1 – Kapica – Kral, Górny (37:37),
1:2 – Bryk – Prochazka (44:06, 5/4),
2:2 – Kalinowski – Wojtarowicz (56:10, 5/4),
3:2 – Połącarz – Jakesz (56:30).