Na kilka pytań dotyczących jego działalności w Internecie i nie tylko odpowie komentator katolicki, autor bloga „Bóg, honor & rock’n’roll!” oraz współtwórca programu „Bez Imprimatur” – jastrzębianin, Mateusz Ochman.

Dziś jesteś popularnym katolickim blogerem, komentatorem dość często pojawiającym się w mediach. Kiedy w takim razie pojawiło się u Ciebie „zainteresowanie” Kościołem?

Temat wiary od zawsze był obecny w mojej rodzinie. Rodzice wychowywali mnie i moje rodzeństwo w wielkiej miłości do Pana Boga i Kościoła. Nigdy jednak niczego nie wymuszali. Raczej świadectwem życia pokazywali (i ciągle to robią), że życie jest pełnowartościowe tylko z Panem Jezusem, że to On daje prawdziwą wolność i radość. Naturalną konsekwencją fascynacji dobrym życiem moich rodziców było więc zainteresowanie się teologią, czy szerzej: „sprawami” Kościoła. Nie pamiętam, kiedy dokładnie to nastąpiło, w każdym razie w okolicach dwunastego roku życia. Czytałem wszystko, co wpadało mi w ręce: od Katechizmu Kościoła Katolickiego, przez encykliki papieskie po prasę religijną. Zacząłem traktować swoją wiarę serio, nie ograniczając jej w sposób rozumowy do wysłuchania niedzielnego kazania. I tak jakoś poszło.

Cały wywiad można przeczytać w najnowszym numerze miesięcznika "Jastrząb"