Niedzielny mecz był istotnym spotkaniem w kwestii walki o utrzymanie trzeciego miejsca w tabeli PHL. Niestety przebieg spotkania mimo jego wysokiego poziomu i dobrej postawy bramkarzy obu drużyn nie był zbyt dobry dla jastrzębian. O rozstrzygnięciu tej potyczki zadecydowała dobra postawa gospodarzy w ostatniej tercji meczu, w której zdołali zadać ekipie JKH decydujące ciosy. – Hokej to gra błędów, a my popełniliśmy ich co nie miara – mówił po meczu trener jastrzębian JKH GKS Jastrzębie Mojmir Trliczik.

W najbliższy wtorek ostatni już mecz rundy zasadniczej – jastrzębianie zagrają z drużyną z Krynicy.

GKS Tychy – JKH GKS Jastrzębie 4:2 (1:0, 1:1, 2:1)

1:0 (11:49) Adrian Parzyszek – Josef Vitek, Milan Baranyk
1:1 (33:07) Mateusz Danieluk – Richard Kral, Filip Stoklasa
2:1 (39:59) Marcin Kolusz – Milan Baranyk, Adrian Parzyszek
3:1 (45:49) Milan Baranyk – Ladislav Havlik
4:1 (55:36) Maciej Sulka – Josef Vitek, Adam Bagiński
4:2 (56:36) Adrian Labryga – Leszek Laszkiewicz

GKS Tychy: Żigardy – Sokół, Havlik, Baranyk, Parzyszek (4′), Vitek (2′) – Wanacki, Mojżisz, Guzik, Rzeszutko, Kolusz – Sulka, Kotlorz, Bagiński, Gurazda (2′) oraz Piorun, Kruczek.

JKH GKS Jastrzębie: Odrobny – Rompkowski, Zatko, Laszkiewicz, Pasiut, Kapica – Górny, Labryga, Urbanowicz (2′), Prochazka, Bordowski (2′) – Flaszar, Bryk, Marzec (2′), Kral, Stoklasa – Pastryk, Kogut, Kulas, Zdenek, Danieluk.

Kary: 8′-6′.
Strzały: 34:44.
Widzów: 1 500.
Sędziowali: Włodzimierz Marczuk (Toruń) oraz Patryk Kasprzyk i Wojciech Moszczyński (liniowi).