Jastrzębianie znowu – podobnie jak w pierwszym meczu – dobrze rozpoczęli spotkanie obejmując w 4. minucie prowadzenie. Mimo wyrównania stanu meczu przez ekipę Ciarko PBS Bank KH Sanok kilka minut później, decydujący cios w pierwszej tercji zadali jastrzębianie, którzy zjechali do szatni prowadząc 2:1. Na ostatnią bramkę w regulaminowym czasie gry trzeba było czekać do trzeciej tercji, kiedy to niemal na jej otwarcie ponownie trafili sanoczanie wyrównując stan meczu. Wynik 2:2 utrzymywał się na tablicy już do końca spotkania i nawet 10-minutowa dogrywka nie wpłynęła na rozstrzygnięcie spotkania. O zwycięstwie w tym spotkaniu zadecydowała runda rzutów karnych, którą skuteczniej rozegrali gracze z podkarpacia.

Żal wyjeżdżać z Sanoka bez żadnego zwycięstwa, bo nie byliśmy drużyną gorszą – skomentował wtorkowe spotkanie Mojmir Trliczik, trener JKH GKS.

Okazja do rewanżu już w piątek i w sobotę – tym razem hokeiści spotkają się na Jastorze. Pierwsze spotkanie o godz. 18.00, drugie o 18.30.

Ciarko PBS Bank KH Sanok – JKH GKS Jastrzębie 3:2 k. (1:2, 0:0, 1:0, 0:0, 2:0)

0:1 (04:32) Filip Stoklasa – Maciej Urbanowicz
1:1 (09:38) Vojtech Kloz – Martin Vozdecky, Samson Mahbod (5/3)
1:2 (12:43) Richard Bordowski – Richard Kral, Kamil Górny (5/4)
2:2 (40:56) Marek Strzyżowski – Nicolas Besch, Samson Mahbod
3:2 (65:00) Petr Szinagl (decydujący rzut karny)

Ciarko PBS Bank KH Sanok (2′): Murray – Richter, Kloz, Vozdecky (2′), Mahbod, Szinagl – Dutka (2′), Besch, Mermer, Bayrack, Danton (2′) – Rąpała, Pociecha (2′), Strzyżowski, Zapała (2′), Biały – Ćwikła, Kostecki (2′), Wilusz, H. Demkowicz.

JKH GKS Jastrzębie: Odrobny – Zatko (2′), Rompkowski, L. Laszkiewicz, Pasiut (6′), Kapica – Pastryk, Bryk, Danieluk, Kral, Bordowski (2′) – Labryga (2′), Górny, Urbanowicz (4′), Prochazka, Kulas – Flaszar, Kogut, Marzec, Stoklasa.