W Polskiej Hokej Lidze toczy się jeszcze rywalizacja o tytuł mistrza naszego kraju. Zdobywcę trzeciego miejsca i brązowego medalu PHL poznaliśmy dziś. Jednak to, co działo się w hali w Oświęcimiu w trzecim spotkaniu pomiędzy drużynami JKH i Unii, było nie do opisania. Jastrzębianie po dwóch zwycięstwach na Jastorze jechali do Oświęcimia z szansą na wywalczenie medalu, ale by tak się stało należało wygrać jeszcze jedno spotkanie. Już po 8 minutach pierwszej tercji jastrzębscy hokeiści prowadzili 3:0. Zabójczo skuteczni zawodnicy JKH GKS postanowili jednak nie poprzestawać na tym osiągnięciu i pierwszą część kończyli wynikiem 5:0. Blamaż Unii Oświęcim i zarazem fantastyczna gra jastrzębian wpłynęły na obraz całego spotkania, bo gospodarze nie byli już w stanie podnieść się po ciosach zadanych przez naszą drużynę w pierwszej tercji. Co prawda udało im się jeszcze zdobyć bramkę, ale jak się okazało było to tylko i wyłącznie trafienie honorowe. Nasi zawodnicy dobili rywali trafiając jeszcze dwukrotnie pod koniec trzeciej tercji, zapewniając sobie tym samym pierwszy w historii klubu z Jastrzębia-Zdroju brązowy medal.

Aksam Unia Oświęcim – JKH GKS Jastrzębie  1:7 (0:5, 1:0, 0:2)

0:1 (02:29) Damian Kapica
0:2 (04:15) Richard Kral – Mateusz Bryk 
0:3 (08:00) Richard Kral – Mateusz Danieluk
0:4 (15:44) Filip Stoklasa – Richard Kral
0:5 (19:26) Adrian Labryga – Radek Prochazka, Grzegorz Pasiut (5/4)
1:5 (39:04) Tomasz Jakesz – Peter Tabaczek, Roman Tvrdoń (5/4)
1:6 (54:33) Maciej Urbanowicz – Jirzi Zdenek, Tomasz Pastryk
1:7 (56:22) Richard Bordowski – Leszek Laszkiewicz, Radek Prochazka, (5/4)

Unia Oświęcim: Fikrt (od 15:44 Witek) – Połącarz, Jakesz, Barinka, Tabaczek, Jaros – Ciura, Gabryś, Wojtarowicz, Lipina, Tvrdoń – Kasperczyk, Piekarski, Biepierszcz, Kalinowski, Piotrowski – Gabrisz, Urbańczyk, Adamus, Różański, Modrzejewski. 

JKH GKS Jastrzębie: Odrobny – Rompkowski, Labryga, Bordowski, Pasiut, Laszkiewicz – Górny, Zatko, Stoklasa, Kral, Danieluk – Pastryk, Bryk, Zdenek, Prochazka, Urbanowicz – Flaszar, Kapica, Marzec, Kulas.