Tym razem celem wyprawy był Stożek Wielki (978 m n.p.m.) – szczyt górski w Paśmie Czantorii w Beskidzie Śląskim. Był to jeden z najdłuższych i najtrudniejszych rajdów w tej edycji. Jego trasa liczyła nieco ponad 120 kilometrów. Rowerzyści zgrupowali się w niedzielę o godzinie 8.00 na placu przy ul. Warszawskiej, skąd tradycyjnie startują w kierunku Beskidu Śląskiego. Na miejscu zapisów czekał rozstawiony pierwszy punkt bufetowy, gdzie każdy uczestnik mógł zatankować swój bidon napojem izotonicznym. Kolejnym punktem imprezy była krótka odprawa i zapoznanie się z trasą oraz ważnymi informacjami organizacyjnymi. Po zamknięciu zapisów, kolumna licząca 70 rowerzystów, skierowała się w stronę Beskidów, przemierzając kolejno Pielgrzymowice, Golasowice, Jarząbkowice, Drogomyśl, a dalej już brzegiem Wisły przez Ochaby i Skoczów, aż do parku w Ustroniu, gdzie ponownie czekał punkt bufetowy z napojami i kolejną dawką energii. Po krótkim odpoczynku rozpoczął się kolejny punkt rowerowej imprezy – droga do centrum Wisły, a stamtąd w kierunku stacji narciarskiej Stożek. Pogoda tego dnia była wyjątkowo piękna, co rekompensowało uczestnikom momenty zmęczenia.

                Rowerowa grupa zgrupowała się ponownie, tuż obok zabytkowego mostu kolejowego i po krótkim postoju wyruszyła w kierunku schroniska PTTK pod Stożkiem Wielkim. Już za 3 tygodnie, 19 lipca najdłuższy i najbardziej wymagający rajd – celem wyprawy będzie najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego, Skrzyczne mierzące 1257 m n.p.m.