Muzycy rozgrzali słuchaczy grając melodyjną mieszankę punk-rocka, reggae i ska wzbogaconą dźwiękami saksofonu, akordeonu i puzonu. Dochodzą do tego zazwyczaj zaangażowane, ale czasem też zupełnie niepoważne, teksty. Muzyka w ich wykonaniu to nie tylko mocne hasła o sprawach, które uważają za słuszne i ważne, ale też zabawa, dowcip i humor.

Już za tydzień kolejny koncert – na scenie wystąpi rockowy zespół Revolution z Rzeszowa.