Henryk Sławik jest jedną z najchlubniejszych osobowości jakie wydała Polska XX wieku – bohaterem Trzech Narodów – polskiego, żydowskiego i węgierskiego, jednym z największych Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Henryk Sławik w 1944 roku został powieszony w Mauthausen za tworzenie dla Żydów z Polski nowych dokumentów z polsko brzmiącymi nazwiskami. Henryk Sławik to osoba-synonim słowa bohater. Ratując innych przed śmiercią, sam zapłacił za to własnym życiem.

Henryk Sławik w swoim życiu pokazał nam, że warto być dobrym, że warto czynić dobro. Myślę, że jest to dla nas ważny znak w świecie bardzo interesownym, tym, gdzie tak często pytamy za ile, czy nam się opłaca, czy przypadkiem za dużo nie stracę, są ludzie, którzy pokazują nam, że warto tracić, że warto zaangażować się na rzecz dobra – powiedział ks. prałat Grzegorz Olszowski, Wikariusz Generalny.

Po mszy nastąpiło odsłonięcie tablicy upamiętniającej postać bohatera z Szerokiej. Przypomnijmy, że rok 2014 jest w naszym województwie rokiem Henryka Sławika – taką uchwałę podjął 18 listopada 2013 roku Sejmik Województwa Śląskiego.

Ten rok Sejmik Województwa Śląskiego postanowił poświęcić wielkiemu Polakowi, wielkiemu Ślązakowi Henrykowi Sławikowi. Henryk Sławik wyszedł z małej miejscowości, z Szerokiej, która dziś jest dzielnicą miasta Jastrzębia-Zdroju, a wraca do nas jako wielki człowiek, wielki bohater, wielki Ślązak. Wraca jako człowiek, z którego można brać wzór – zaznaczył Andrzej Gościniak, przewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego.

Jak dodała Adrienne Körmendy, konsul generalny Węgier w Krakowie, Henryk Sławik żył w bardzo ciężkich czasach II wojny światowej, kiedy to trudno było oddzielić dobro od zła. – A nawet jak można było to zrobić, to trudno było wybrać dobro, bo to było bardzo niebezpieczne. Henryk Sławik na ziemi węgierskiej z pomocą węgierskich przyjaciół pokazał jak zachowuje się prawdziwy człowiek, prawdziwy Polak, prawdziwy Ślązak. Poświęcił życie za swoich najbliższych, za swoich przyjaciół. Za to my Węgrzy zawsze będziemy gorąco dziękować i Henrykowi Sławikowi, Śląsku i Polakom. Dziękujemy bardzo – powiedziała konsul Adrienne Körmendy.

Franciszek Piksa, doradca prezydenta miasta, podkreślił, że Henryk Sławik to człowiek, który musiał wykazywać się skromnością, pracowitością i heroizmem. – Oddał życie za swojego przyjaciela Józsefa Antalla. Dlatego ten człowiek powinien tutaj mieć swoje miejsce przy kościele, gdzie był ochrzczony, gdzie nieopodal się urodził i być zapamiętany po wsze czasy – zaznaczył Franciszek Piksa.