Czym zajmuje się Koło Pszczelarzy?

Józef Polnik: Jak sama nazwa wskazuje koło zrzesza ludzi, zajmujących się hodowlą pszczół. Promujemy pszczelarstwo, hodujemy pszczoły, a od kilku lat uczestniczymy także we wszystkich imprezach okolicznościowych oraz festynach organizowanych przez miasto i inne organizacje. Na takich imprezach zawsze prezentujemy żywe pszczoły – co jest naszą główną atrakcją, która przyciąga ludzi i daje im to pewne wyobrażenie o pszczołach. Ludzie zawsze chętnie podchodzą i oglądają pszczoły. Podczas imprez oferujemy również produkty pszczele. Jako koło organizujemy szkolenia dla pszczelarzy oraz wyjazdy do ciekawych miejsc i innych pszczelarzy, gdzie wymieniamy się wiedzą i zdobywamy doświadczenie. Organizujemy także kilkudniowe wycieczki, połączone z wypoczynkiem i wymianą doświadczeń. Chcemy również pokazać, że pszczelarz to normalny człowiek, który zajmuje się jednymi z najbardziej tajemniczych zwierząt, które nas ciągle zaskakują i zadziwiają, oraz ciągle się ich uczymy. Nasze koło posiada również Pasiekę Koła, która znajduje się na teranie Oczyszczalni Dolna przy ulicy Witczaka, a miodem z pasieki dzielimy się z innymi.

Ilu macie członków i co robicie dla mieszkańców Jastrzębia-Zdroju?

Józef Polnik: Aktualnie jest nas 43 pszczelarzy, a we wcześniejszych latach bywało różnie. Jednakże od kilku lat stale przybywa nowych pszczelarzy, a przynależność do Koła jest dobrowolna. Najważniejsza rzecz to bycie miłośnikiem pszczół oraz ruchu na świeżym powietrzu. Od 3 lat nasze koło otrzymuje małego granta z Urzędu Miasta, poprzez wydział Ochrony Środowiska. Dzięki temu zakupiliśmy podstawowy sprzęt pszczelarski taki jak ul, miodarka, topiarka do wosku, stół do odsklepiania i inny drobny sprzęt, który prezentujemy podczas prelekcji. Zajęcia te odbywają się w szkołach i przedszkolach oraz w Centrum Edukacji Ekologicznej przy Jastrzębskim Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji, z którym ściśle współpracujemy. Nasza współpraca jest aktywna i polega na wspólnych prelekcjach z zakresu ochrony środowiska (prezentacja oczyszczalni ścieków, zapoznanie się z gospodarką wodną) i pszczelarstwa (zajęcia z pszczelarzem, sprzęt pszczelarski, uczestnicy mają kontakt z żywymi pszczołami), który zawsze kończy się degustacją miodu. Gdy grupa nie może przyjechać do Centrum Edukacji Ekologicznej, to prelekcje przeprowadzamy w szkole lub przedszkolu.

Jakie macie plany na przyszłość?

Józef Polnik: W tym roku obchodzimy jubileusz 45-lecia istnienia. Naszymi najbliższymi planami jest dalsza działalność związana z przeprowadzaniem prelekcji w szkołach, przedszkolach oraz w Centrum Edukacji Ekologicznej. Pragniemy włączyć się w organizację ścieżki edukacyjnej na terenie Centrum. Planujemy dalszy udział w festynach i imprezach okolicznościowych organizowanych na terenie naszego miasta. Pragnęlibyśmy, aby pszczelarze niezrzeszeni dołączyli do nas, byśmy mogli wspólnie troszczyć się o kondycję naszych pszczół oraz wymieniać się doświadczeniami. Staramy się żeby Koło funkcjonowało dalej i przybywało coraz więcej członków. Cieszymy się, że jesteśmy tak pozytywnie odbierani. W dalszej perspektywie mamy przygotowanie naszego Koła do jubileuszu 50 lat działalności.