Tablice wyświetlać będą informacje dotyczące autobusów – numer linii, kierunek kursu, godzinę odjazdu z przystanku, ewentualnie czas opóźnienia, bieżącą datę i godzinę oraz aktualne wiadomości związane z komunikacją miejską. 100 takich tablic pojawi się na przystankach obsługiwanych przez Międzygminny Związek Komunikacyjny. Prawie połowa tablic trafi na jastrzębskie przystanki. Jest to jedna z pierwszych dużych inwestycji, na które Międzygminny Związek Komunikacji otrzymał dofinansowanie ze środków unijnych.

O tym, jakie jeszcze udogodnienia czekają podróżnych rozmawiamy z Benedyktem Lanusznym, dyrektorem biura MZK.

Międzygminny Związek Komunikacyjny realizuje projekt: Wsparcie obsługi i bezpieczeństwa pasażerów MZK Jastrzębie innowacyjnymi systemami informatycznymi. Na jakim etapie jest wdrażanie tego projektu i co to oznacza dla mieszkańców?

Projekt jest realizowany i myślę, że widać to już gołym okiem. Na przystankach pojawiają się elektroniczne tablice informacyjne. Pasażerowie będą mieli informację o oczekiwanym czasie przyjazdu autobusu, trasach objazdu, korkach, itp. Kolejnym krokiem jest zastąpienie na początku 2015 roku biletu papierowego, biletem elektronicznym, czyli dyskietką. Każdy pasażer wsiadający i wysiadający będzie zobowiązany do zbliżenia go do elektronicznego kasownika w celu odczytu karty E-biletu. Poza tym poprawi się bezpieczeństwo pasażerów. Dzięki systemowi zarządzania ruchem i geolokalizacją autobusów informacje o aktualnym położeniu pojazdów będą przekazywane do tablic elektronicznych. Punktualność przewoźników poprawi system zarządzania ruchem, a za bezpieczeństwo bezpośrednio odpowiadać będzie monitoring w autobusach oraz przycisk alarmowy powiadamiający służby miejskie o zagrożeniu.

Tak duże przedsięwzięcie musi sporo kosztować? O jakich kosztach mówimy?

Całkowity koszt projektu wynosi ponad 14,5 mln zł, wkład własny to ponad 1,8 mln zł, natomiast resztę środków pozyskaliśmy z Unii Europejskiej. Jest to naprawdę duże przedsięwzięcie, które bardzo usprawni oraz poprawi komfort jazdy autobusami. Gminy wchodzące w skład Międzygminnego Związku Komunikacyjnego będą miały na swoim terenie jeden z najnowszych systemów w Polsce, a takie rzeczy kosztują i to nie mało.

Mówi pan o kosztach jakie ponosi MZK? A co z pasażerami?

Koszty profesjonalnej i fachowej komunikacji ponoszą zarówno pasażerowie jak i gminy. Pasażerowie kupując bilet, a samorządy w postaci dopłat. Dla przykładu Jastrzębie-Zdrój dopłaca do komunikacji rocznie 12 mln złotych. Gdyby na terenie MZK wprowadzić bezpłatne przejazdy, kwota ta wzrosłaby w samym Jastrzębiu do ponad 20 mln złotych i to rok w rok. Wtedy koszty tzw. „bezpłatnej komunikacji” ponieśliby wszyscy, nie tylko osoby z niej korzystające, bo przecież każda gmina musiałaby znaleźć brakujące pieniądze. Byłby to spory problem dla każdego członka MZK, bo oznaczałoby to cięcia w budżetach kosztem innych zadań. Bezpłatna komunikacja oznacza także konieczność zwrotu kilkunastu milionów złotych unijnej dotacji.

Rozmawiał Robert Cebula