To właśnie tutaj w 1981 roku pluton specjalny milicji obywatelskiej po raz pierwszy od wprowadzenia stanu wojennego strzelał do strajkujących górników.

Podczas pacyfikacji kopalni od kul ranne zostały cztery osoby. 15 grudnia odbyła się uroczystość upamiętniająca tragiczne wydarzenia 1981 roku. Po okolicznościowych przemówieniach uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty pod pamiątkową tablicą.

Organizatorem obchodów jest K.Z. NSZZ „Solidarność” KWK Zofiówka.

Przypomnijmy: w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku na ulicach Jastrzębia-Zdroju pojawiły się czołgi i samochody opancerzone. Dzień po wprowadzeniu stanu wojennego, 14 grudnia, załogi jastrzębskich kopalń udających się na pierwszą zmianę podjęły decyzję o rozpoczęciu strajku okupacyjnego. Komisje zakładowe „Solidarności” przekształciły się w komitety strajkowe. I tak strajkowały kopalnie: „Jastrzębie”, „Moszczenica”, „Manifest Lipcowy”, „Borynia”, „Pniówek”. Po południu dołączyli pracownicy drugiej zmiany. Komitety strajkowe podjęły decyzje o rotacyjnym systemie prowadzenia strajku. Na każdej zmianie, w każdej z jastrzębskich kopalń przebywało od dwóch do trzech tysięcy górników. Nadszedł 15 grudnia 1981 roku, jeden z najczarniejszych dni w krótkiej historii miasta Jastrzębie-Zdrój. Od wczesnych godzin rannych odbywały się pacyfikacje jastrzębskich kopalń. Szpital górniczy zapełnił się. O godzinie 11.00 czołgi, transportery opancerzone, armatki wodne oraz funkcjonariusze i żołnierze otoczyli kopalnię „Manifest Lipcowy”. ZOMO wrzuciły na teren kopalni pojemniki z gazem i petardy, a czołgi taranowały bramę główną. O godzinie 11.45 grupy szturmowe wdarły się na teren kopalni.