Po porażce w dalekiej Syberii w meczu Ligi Mistrzów, jastrzębianie udali się bezpośrednio do Bełchatowa na mecz z miejscową Skrą.

Od początku spotkania kibice, którzy szczelnie wypełnili halę Energia, oglądali bardzo dobre widowisko. Przez niemal cały pierwszy set miejscowi utrzymywali kilkupunktową przewagę nad jastrzębianami i tylko momentami goście potrafili się zbliżyć do bełchatowian. Sytuacja zmieniła się w kolejnych dwóch setach, kiedy to Jastrzębski Węgiel najpierw wygrał drugą partię na przewagi, a następnie przechylił na swoją szalę seta nr 3. Pewnie wygrany przez gospodarzy set czwarty zwiastował tie-break, który do zmiany stron toczył się równo. W drugiej części piątego seta jastrzębianie uzyskali kilkupunktową przewagę, które nie oddali już do końca spotkania i wywieźli cenne zwycięstwo z terenu aktualnego mistrza kraju.

MVP spotkania – Mateusz Malinowski.

PGE Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 2:3 (25:20, 27:29, 23:25, 25:17, 11:15)

PGE Skra Bełchatów: Lisinac, Kłos, Conte, Uriarte, Winiarski, Marechal, Piechocki (libero) oraz Wlazły, Brdjović, Wrona, Włodarczyk, Tille (libero)

Jastrzębski Węgiel: Gierczyński, Pajenk, Malinowski, Masny, Czarnowski, Bartman, Wojtaszek (libero) oraz Quesque, Kosok, Filippov, Kańczok