W naszej drużynie wystąpiło kilku zawodników aspirujących do gry w niej w rundzie wiosennej. W ataku pojawili się Daniel Szczepan z Górnika Pszów i Wojciech Dudek z Ruchu Zdzieszowice, a w linii obrony zagrał niespełna 17-letni Kacper Kawula ze Szkółki Piłkarskiej Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Jastrzębiu-Zdroju. Zabrakło kontuzjowanych Kamila Jadacha, Mateusza Deege, Tomasza Kocerby oraz Wojciecha Caniboła. Zwłaszcza w pierwszej części spotkanie mogło się podobać. Korzystniejsze wrażenie sprawiali podopieczni trenera Grzegorza Łukasika. Kilka razy zagrozili bramce strzeżonej przez Sebastiana Nowaka. W końcu po składnej akcji przeprowadzonej prawą stroną boiska piłka trafiła do Dawida Weis, który dał  GKS-owi prowadzenie. Dziesięć minut później zespół prowadzony przez trenera Piotra Mandrysza doprowadził do wyrównania.

W tym spotkaniu więcej bramek nie padło, jednak remis z ekipą aspirującą do gry w ekstraklasie (lider I ligi) może być wynikiem zadowalającym.

Kolejny mecz sparingowy nasza drużyna rozegra jutro (30 stycznia). Wówczas na boisku przy ul. Kościelnej podejmie ona Fortecę Świerklany. Początek tego spotkania o godz. 17.30.

Termalica BrukBet Nieciecza – GKS 1962 Jastrzębie 1:1 (1:1)

0:1 Weis, 26 min.

1:1 Drozdowicz, 36 min.

Termalica: Nowak (46 . Olszewski) – Maslo, Czerwiński, Kopacz, Chomiuk (46. Włodyka) – Kogut (46. Kamiński, 75. Biskup), Pleva, Foszmańczyk (46. Janeczko), Jarecki – Drozdowicz (46. Wróbel), Płaneta (46. Paluchowski).

GKS: Drazik (80. Wątroba) – Zajączkowski (46. Lorenc), Pacholski, Szymura, Kawula (46. Duda) – Kopacz, Tront, Gorzała (46. Gałecki), Weis (46. Musioł) – Szczepan (46. Hajczuk), Dudek ( 46. Szczęch).