Bronisław Komorowski relacjonował na konferencji prasowej, że rozmowa z samorządowcami koncentrowała się m.in. wokół kwestii poszerzenia „programu adresowanego dla Śląska” ponad zadania wynikające z Regionalnego Programu Operacyjnego i Kontraktu Terytorialnego dla tego regionu. Samorządowcy natomiast mówili m.in., że prezydent chciał poznać problemy konkretnych miast oraz gmin; przedstawił też własne pomysły mogące służyć samorządom z regionu.

Trzeba dzisiaj koncentrować się na działaniach, które pozwoliłyby na dokonanie istotnych zmian w sytuacji Śląska w następnych latach także w aspekcie szerszym niż problemy górnicze. (…) W związku z czym spotkanie z samorządowcami było poświęcone temu, jak można poszerzyć program adresowany do Śląska poza to, co jest zapisane w kontrakcie regionalnym – wskazał Komorowski.

Jako jeden z przykładów takiego rozszerzenia prezydent podał zwiększenie możliwości specjalnych stref ekonomicznych. Zaznaczył też, że w rozmowie pojawił się temat „pewnej zmiany w zakresie ustroju samorządowego, który przyczyniłby się do lepszego gospodarowania środkami, lepszego wykorzystania realnych możliwości istniejących tu, na terenie Śląska”.

Pan prezydent chciał wysłuchać, co dzieje się na Śląsku w związku z dynamiczną sytuacją i generalnie z reindustrializacją regionu. To m.in. depopulacja czy brak możliwości pozyskiwania środków unijnych np. przez gminy górnicze, które borykają się teraz z problemem zwrotu podatku za tzw. wyrobiska górnicze. To teraz największy problem, bo niektórym gminom grozi bankructwo – mówiła po spotkaniu z Bronisławem Komorowskim prezydent Jastrzębia-Zdroju Anna Hetman.

Chodzi o wieloletni spór gmin górniczych ze spółkami górniczymi ws. opodatkowania wyrobisk. W świetle ostatniego orzecznictwa sądów administracyjnych gminy mają prawo pobierać podatek nie od całych wyrobisk, lecz od znajdujących się w nich obiektów czy urządzeń, wobec czego spółki górnicze mogą domagać się zwrotu nadpłaconych przed laty podatków z tego tytułu.

Inf. PAP