Pierwszy mecz w Jastrzębiu był wyrównanym spotkaniem, a gospodarze przegrali dopiero w tie-breaku. W rewanżu, by mieć szanse na awans do kolejnej fazy musieli zwyciężyć. Już pierwszy set pokazał, że ekipa Sir Safety Perugia będzie bardzo trudnym rywalem do przejścia. Dodatkowo świetna zagrywka lidera włoskiej drużyny okazała się zabójcza dla polskiej drużyny. Aleksander Atanasijevic wraz z kolegami spokojnie wygrał pierwszą partię. Drugi set mimo gorszego początku jastrzębian i sporej przewagi gospodarzy wyrównał się w końcówce. Jastrzębski Węgiel zdołał nadrobić kilka punktów i nawiązać walkę, jednak więcej zimnej krwi zachowali włosi, którzy poradzili sobie z polską ekipą m.in. skutecznie blokując ataki gości.

Trzeci set od początku zdominowali gracze z Perugii. W polu zagrywki brylował Atanasijevic, który dzięki swoim świetnym serwisom w dużym stopniu przyczynił się do osiągnięcia sporej przewagi nad jastrzębianami. Ci nie byli już w stanie nawiązać walki i przegrali całe spotkanie 0:3.

Tym samym nie uda się powtórzyć sukcesu z ubiegłego sezonu, kiedy to Jastrzębski Węgiel wywalczył trzecie miejsce w całych rozgrywkach Ligi Mistrzów.

W kolejnej rundzie fazy play-off, która zdecyduje o tym, kto zagra w Final Four z włoską ekipą zagra zwycięzca dwumeczu Skra Bełchatów – Cucine Lube Treia. O najlepszą czwórkę powalczy również druga polska ekipa – Resovia Rzeszów, która w kolejnej fazie spotka się z grupowym rywalem Jastrzębskiego Węgla – Lokomotivem Novosibirsk.

Sir Safety Perugia – Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:18, 25:22, 25:17)

Sir Safety Perugia: Atanasijević, De Cecco, Fromm, Beretta, Vujević, Buti, Giovi (libero) oraz Sunder.

Jastrzębskie Węgiel: Łasko, Gierczyński, Pajenk, Masny, Quesque, Czarnowski, Wojtaszek (libero) oraz Malinowski, Filippov, Kosok.