Nasi piłkarze nie ukrywali, że są żądni rewanżu za porażkę 1:4 w pierwszej rundzie bieżącego sezonu. Udał się on im się w stu procentach. Jastrzębianie od początku zepchnęli przeciwników do głębokiej defensywy. Na pierwszego gola kibice czekać musieli do 32. minuty. Świetnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Damian Tront i gospodarze prowadzili 1:0. Wynik do przerwy nie uległ już zmianie, choć bliski zdobycia drugiej bramki był Jadach.

Po zmianie stron goście sprawiali wrażenie czekających na wyrok. Na palcach jednej ręki policzyć można ich akcje, które dotarły w okolice pola karnego jastrzębskiej drużyny. Tymczasem podopieczni trenera Grzegorza Łukasika raz po raz stwarzali sobie sytuacje strzeleckie. Wykorzystali jeszcze trzy. Najpierw Kamil Gorzała po koronkowej akcji skierował piłkę do pustej bramki. Na 3:0 podwyższył strzałem w długi róg nasz kapitan, a wynik meczu uderzeniem z rzutu karnego ustalił Dawid Weis. Można by rzec: zatopiliśmy dziś zespół z Rudy Śląskiej niczym marzannę.

GKS 1962 Jastrzębie – Grunwald Ruda Śląska 4:0 (1:0)

1:0 Tront, 32 min. (wolny)

2:0 Gorzała, 69 min.

3:0 Jadach, 73 min.

4:0 Weis, 88 min. (karny)

GKS: Drazik – Zajączkowski (64. Mazurkiewicz), Pacholski, Szymura (82. Kawula), Lorenc (76. Kulawiak) – Kopacz, Tront, Gorzała, Szczęch (64. Hajczuk) – Jadach, Weis.

Grunwald: Soldak – Stanisławski, Szpoton, Wolek, Szczypior (81. Szczygieł) – Brzozowski, Kiepura – Włodarczyk (63. Kowalski), Haftkowski, Dreszer – Kot (72. Jagodziński).

inf. www.gksjastrzebie.com

GALERIA ZDJĘĆ Z MECZU