Piłkarze GKS-u bardzo chcieli zrewanżować się polonistom za dotkliwą porażkę w rundzie jesiennej w Bytomiu, gdzie przegrali 0:4. Spotkanie rozpoczęli jednak z respektem dla rywala. Zespół prowadzony przez trenera Jacka Trzeciaka najwyraźniej też obawiał się gospodarzy i w pierwszej połowie mecz przypominał partię szachów. W drugiej odsłonie spotkanie nabrało rumieńców, głównie za sprawą gości, którzy chcąc myśleć o dogonieniu w tabeli Odry Opole musieli ten mecz wygrać. Jako pierwsi bliżsi zdobycia gola byli jednak podopieczni trenera Grzegorza Łukasika. Po główce Kamila Dudy piłka trafiła w słupek. W 71. minucie gry na boisku pojawił się Michał Zieliński. Doświadczony napastnik Polonii rozstrzygnął losy meczu. W 82. minucie przewrócił się w polu karnym GKS-u, a sędzia Wojciech Białowąs orzekł, że był faulowany przez Tomasza Lorenca. Do piłki podszedł poszkodowany i zupełnie zmylił Grzegorza Drazika. Ten sam zawodnik kilka minut później wykończył klasyczną kontrę Polonii.

GKS 1962 Jastrzębie – Polonia Bytom 0:2 (0:0)

0:1 Zieliński, 83 min. (karny)

0:2 Zieliński, 86 min.

GKS: Drazik – Zajączkowski, Duda, Szymura, Lorenc – A. Kopacz, Tront, Gorzała, Mazurkiewicz (46. Szczęch) – Jadach, Weis (74. Caniboł).

Polonia: M. Michalak – Trznadel, Broniewicz, Malec – Banaś (64. Mańkowski), Grube, Lachowski (71. Zieliński), Setlak, Krysian (75. Sadowski), K. Michalak – Cempa (88. Holik).

informacja: www.gksjastrzebie.com

GALERIA ZDJĘĆ Z MECZU