Mecz lepiej rozpoczęli bełchatowianie, którzy jednak musieli się zmierzyć z dobrze dysponowaną tego wieczoru ekipą z Jastrzębia. Dobra gra Zbigniewa Bartmana wpłynęła na dość wyrównaną partię, która padła jednak łupem gospodarzy. W drugiej odsłonie tylko sam początek partii był wyrównany – po chwilowym prowadzeniu Skry, jastrzębianie wyrównali stan seta na 10:10 i rozpoczęli „odskakiwanie” rywalom. Duet Bartman-Łasko spisywał się bardzo dobrze i to w dużej mierze dzięki ich atakom Jastrzębski wyrównał stan spotkania.

Trzeci set to znowu lepsza gra gospodarzy, którzy wygrywając partię byli bardzo blisko brązowych medali. Nie pozwolili im na to jednak gracze JW, którzy w secie czwartym pokazali charakter i zwłaszcza dzięki wybornej grze kapitana Michała Łasko doprowadzili do tie-breaka.

W nim Łasko i Bartman znowu grali na wysokim poziomie i korzystając z dobrego rozegrania Masnego wygrali partię 15:10. Tym samym Jastrzębski Węgiel pozostał w grze o brązowy medal PlusLigi.

Kolejny mecz odbędzie się 3 maja o 20:00 w Jastrzębiu-Zdroju. Ewentualne piąte, decydujące spotkanie rozegrane zostanie 6 maja w Bełchatowie.

Rywalizacja JW z bełchatowską Skrą jest ostatnim akcentem sezonu, bowiem na początku tygodnia poznaliśmy już Mistrza Polski, którym została Asseco Resovia Rzeszów.

MVP: Michał Łasko

PGE Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 2:3 (25:23, 17:25, 25:19, 18:25, 10:15)

PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Uriarte, Wrona, Lisinac, Winiarski, Conte, Piechocki (libero) oraz Marechal, Brdjović, Tille, Włodarczyk, Kłos.

Jastrzębski Węgiel: Łasko, Gierczyński, Masny, Pajenk, Bartman, Kosok, Wojtaszek (libero) oraz Malinowski, Quesque, Filippov, Czarnowski, Popiwczak.