Dagmara Dziuk – biega  i to z sukcesami, choć jej przygoda z tym z pewnością najbardziej dostępnym dla wszystkich sportem rozpoczęła się stosunkowo późno.

Dziś biegaczka nazywana „Dagą” jest czołową zawodniczką Klubu Biegacza działającego przy Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji. Trafiła do niego jednak dopiero w wieku 18 lat, a wszystko zaczęło się w liceum. – Chętnie brałam udział w biegowych zawodach międzyszkolnych, sama od czasu do czasu robiłam też marszobiegi wokół osiedla. Na lekcji w-f nauczycielka zasugerowała, że mogłabym zacząć treningi biegowe i to był pierwszy bodziec, żeby  zapisać się na zorganizowane treningi do Klubu Biegacza MOSiR – opowiada o swoich początkach Dagmara.

Jak sama mówi, początkowo nie brała tego na poważnie – bieganie było dla niej frajdą, a wyjazdy na zawody z rówieśnikami dodatkową atrakcją.
Myślę, że bieganie na dobre pojawiło się w moim życiu w momencie, gdy efekty treningów zaczęły być widoczne, a w dodatku z roku na rok poprawiałam swoje rekordy życiowe – podkreśla zawodniczka KB MOSiR.

Pierwsze ważne zawody, w których wystartowała miały miejsce w Ostrzeszowie w 2005 roku – Pamiętam że dobiegłam jako jedna z ostatnich, ale dla mnie wtedy liczyło się samo ukończenie biegu – mówi Dagmara.

Więcej o Dagmarze można przeczytać w najnowszym wydaniu gazety "Jastrząb".