Dwóch zagranicznych hokeistów nie mógł wziąć pod uwagę szkoleniowiec jastrzębian, Robert Kalaber na mecz z powracającą do PHL Nestą Mires Toruń. Kontuzje wyeliminowały Juraja Petro, a Martin Janáček nie został jeszcze zatwierdzony do gry. Klub wciąż czeka na odpowiednie dokumenty z IIHF-u, które pozwolą zatwierdzić transfer w Polskim Związku Hokeja na Lodzie.

Spotkanie od początku zdominowali gospodarze, którzy pierwszą bramkę zdobyli już w 4. minucie. Wcześniej Richard Bordowski nie wykorzystał rzutu karnego. Kolejne bramki padły już odpowiednio w 21. minucie oraz w połowie trzeciej tercji. Inaugurację można zatem zaliczyć do udanych, choć jastrzębianie z pewnością muszą popracować nad skutecznością. Ta może przydać się już w najbliższym meczu, który 11 września jastrzębianie zagrają w Tychach z aktualnymi mistrzami Polski. Dwa dni później zagrają w Sosnowcu z ekipą SMS-u, który na inaugurację z mistrzami z Tychów przegrał aż 1:19.

JKH GKS JASTRZĘBIE – NESTA MIRES TORUŃ  4:0 (1:0, 1:0, 2:0)

1:0 – 04:05 – Tomasz Kulas – Tomáš Semrád, MateuszDanieluk (5/4)
2:0 – 21:59 – Mateusz Danieluk – Vladimir Lukáčik, Michal Plichta
3:0 – 49:15 – Łukasz Nalewajka
4:0 – 53:20 – Łukasz Nalewajka – Tomasz Pastryk, Richard Bordowski

JKH GKS Jastrzębie: Zabolotny (Tomljenović) – Górny, Pastryk, Bordowski, Łukasz Nalewajka, Leszek Laszkiewicz – Semrád, Lukáčík, Plichta, Rostkowski, Danieluk – Gimiński, Schejbal, Kulas, Jaworski, Radosław Nalewajka oraz Bigos, Świerski.

Nesta Mires Toruń: Plaskiewicz (Bojanowski) – Lidtke, Skólmowski, Dołęga, Chrzanowski, Dzięgiel – Zacharenko, Kamko, Minge, Kukuszkin, Kalinowski – Podsiadło, Żyliński, Winiarski, Kuchnicki, Strużyk oraz Bomastek, Wiśniewski, Husak.