Od początku spotkania wszystko dobrze układało się dla jastrzębian, którzy po strzale Laszkiewicza w 5. minucie otworzyli wynik spotkania. Jeszcze przed końcem pierwszej tercji dołożyli kolejną bramkę i na drugą część spotkania wyjechali z dwubramkowym prowadzeniem. Ostatecznie JKH GKS zdołał wbić przeciwnikowi pięć bramek. Pod koniec spotkania bramkową zdobycz nieco poprawili gospodarze, ale to oni zjechali z tafli jako pokonani.

W niedzielny wieczór JKH GKS podejmował mistrzów Polski z Tychów. Spotkanie jednak nie ułożyło się tak dobrze jak piątkowy mecz z Toruniem i już w 25. sekundzie goście zdobyli gola. Niepilnowany przed bramką znalazł się Marcin Kolusz, który strącając gumę po uderzeniu Jaroslava Hertla skutecznie zmylił Davida Zabolotnego. Tyszanie dołożyli kolejną bramkę w 12. minucie. Gdy wydawało się, że na przerwę jastrzębianie zjadą z jednobramkową stratą – Laszkiewicz na minutę przed końcem zdobył kontaktową bramkę – Witecki znalazł sposób na pokonanie jastrzębskiego golkipera na 5 sekund przed końcem pierwszej tercji.

Mecz nie układał się po myśli gospodarzy, ale mimo, że przegrywali oni w 40. minucie już 1:5, ambitnie walczyli do końca i zdołali zdobyć jeszcze dwie bramki. Ostatecznie wynik ustalił na cztery minuty przed końcem Komorski i tyszanie wygrali na Jastorze 6:3.

NESTA MIRES TORUŃ – JKH GKS JASTRZĘBIE 3:5 (0:2, 0:1, 3:2)

0:1 – 04:51 – Leszek Laszkiewicz – Juraj Petro
0:2 – 17:09 – Juraj Petro – Tobiasz Bigos, Kamil Górny
0:3 – 28:51 – Leszek Laszkiewicz – Michal Plichta
0:4 – 41:15 – Jakub Schejbal – Tomasz Kulas, Patrik Stantien
1:4 – 42:32 – Piotr Husak – Michał Kalinowski, Sergiej Kukushkin
1:5 – 44:23 – Tomasz Kulas – Kamil Górny, Leszek Laszkiewicz (5/4)
2:5 – 47:38 – Yauhen Zhylinski – Jacek Dzięgiel
3:5 – 57:47 – Jarosław Dołęga – Jacek Dzięgiel, Krzysztof Kantor

Nesta Mires Toruń: Plaskiewicz (Bojanowski) – Kantor, Zacharenka, Kalinowski, Kukushkin, Minge – Zhylinsky, Lidtke, Wiśniewski, Kuchnicki, Fraszko – Kamko, Huzarski, Dołęga, Dzięgiel, Winiarski – Skólmowski, Heyka, Bomastek, Chrzanowski, Husak.

JKH GKS Jastrzębie: Zabolotny (Berggruen) – Górny, Bigos, Schejbal, Łukasz Nalewajka, Leszek Laszkiewicz – Semrád, Janáček, Kulas, Stantien, Danieluk – Gimiński, Pastryk, Plichta, Petro, Świerski oraz Szczurek, Dudkiewicz, Jaworski, Matusik.

JKH GKS JASTRZĘBIE – GKS TYCHY 3:6 (1:3, 0:2, 2:1)

0:1 – 00:25 – Marcin Kolusz – Jaroslav Hertl, Mikołaj Łopuski
0:2 – 12:00 – Radosław Galant – Michael Kolarz, Bartosz Ciura
1:2 – 18:58 – Leszek Laszkiewicz – Juraj Petro, Tobiasz Bigos
1:3 – 19:55 – Jakub Witecki – Radosław Galant, Adam Bagiński
1:4 – 33:08 – Adam Bagiński – Jakub Witecki, Bartosz Ciura
1:5 – 38:52 – Mikołaj Łopuski – Marcin Kolusz, Jarosław Rzeszutko
2:5 – 48:47 – Tomasz Kulas – Tomasz Pastryk, Kamil Górny (5/4)
3:5 – 56:12 – Leszek Laszkiewicz – Juraj Petro, Michal Plichta
3:6 – 56:32 – Filip Komorski – Kamil Kalinowski, Michael Kolarz

JKH GKS Jastrzębie: Zabolotny (od 20:01 Tomljenović) – Górny, Bigos, Plichta, Petro, Leszek Laszkiewicz – Janáček, Schejbal, Kulas, Stantien, Danieluk – Gimiński, Pastryk, Jaworski, Ł. Nalewajka, Świerski oraz Szczurek, Matusik.

GKS Tychy: Žigárdy (Kosowski) – Hertl, Pociecha, Kolusz, Rzeszutko, Łopuski – Bryk, Kotlorz, Vitek, Kartoshkin, Majoch – Ciura, Kolarz, Bagiński, Galant, Witecki oraz Bepierszcz, Kalinowski, Komorski.