Podobnie jak przed dwoma tygodniami w Częstochowie, spotkanie zakończyło się wygraną AZS 3:1.

Pierwszy set padł łatwo łupem gości. Rozgrywający AZS, Rafael Redwitz miał szerokie pole manewru i właściwie każda z opcji, którą wybierał, przynosiła efekt punktowy. Gracze AZS byli lepiej zorganizowani w obronie, lepiej też nawzajem się asekurowali. W drugiej partii na placu gry pojawili się Maciej Muzaj oraz Damian Boruch. Dobra dyspozycja Muzaja oraz Aleksandra Szafranowicza przyniosła jastrzębianom prowadzenie, które utrzymali oni do stanu 17:14. Końcówka należała jednak do gospodarzy. Trzecia cześć meczu przebiegła pod dyktando Jastrzębskiego Węgla, a prym w niej wiedli Muzaj oraz Konrad Formela.

W czwartym secie było dużo walki oraz ciekawych wymian z obu stron. Długo wydawało się, że nasz zespół ma wszystko pod kontrolą, ale wejście w pole serwisowe Stanisława Warzyńczyka i jego mocne zagrywki odmieniły losy seta i ostatecznie dały wygraną w sparingu częstochowianom.

Jastrzębski Węgiel – AZS Częstochowa 1:3 (19:25, 21:25, 25:19, 22:25)

Jastrzębski Węgiel: Strzeżek (4), Masny (2), De Rocco (9), Szafranowicz (15), Hain, Sobala (7), Popiwczak (libero) oraz Muzaj (16), Boruch (1), Formela (5), Mihułka (libero)

inf. Jastrzębski Węgiel