Rezerwy Podbeskidzia pokonane w Bielsku-Białej

GKS 1962 Jastrzębie od zwycięstwa rozpoczął zmagania w rundzie wiosennej. Po dobrym meczu z rezerwami Podbeskidzia, zasilonymi sześcioma zawodnikami z ekstraklasy, wygraliśmy 3:0 po bramkach Jadacha, Szczęcha i Szczepana.

W pierwszym kwadransie gry na boisku nie działo się zbyt wiele. Wart odnotowania jest jedynie strzał Jadacha zza pola karnego, który jednak bez problemów obronił Kaczmarek. Im dłużej jednak trwało spotkanie, tym większą przewagę osiągał nasz zespół, częściej goszcząc na połowie Podbeskidzia.

Przewaga została udokumentowana bramką zdobytą w 27 minucie. Z rzutu rożnego na krótki słupek dośrodkowywał Damian Tront, a tam na piłkę czekał nasz kapitan i strzałem głową pokonał Wojciecha Kaczmarka. Gospodarze w pierwszej części gry mieli ogromne problemy ze stworzeniem zagrożenia pod bramką Grzegorza Drazika, decydując się nawet na strzały z połowy boiska, ale to uderzenie Dariusza Kołodzieja poszybowało daleko od bramki.

W 37 minucie kolejny celny strzał na bramkę Podbeskidzia oddał Mazurkiewicz, uderzając z dystansu, jednak zrobił to zbyt słabo i Kaczmarek spokojnie złapał Kaczmarek. W 42 minucie byliśmy bliscy podwyższenia prowadzenia. Weis przejął piłkę na połowie gospodarzy, pociągnął lewym skrzydłem i z ostrego kąta oddał groźny strzał, który Kaczmarek sparował na róg. Do piłki ustawionej w narożniku boiska podszedł Tront i dokładnie dośrodkował na głowę Daniela Szczepana, ten uderzył po koźle, jednak kolejną świetną interwencją popisał się Kaczmarek, ratując swój zespół przed stratą gola.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. W dalszym ciągu kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na boisku, a jedyny celny strzał po stronie gospodarzy oddał w 59 minucie Gutowski, jednak Drazik nie miał z nim problemów.

W 74 minucie świetną akcją popisał się wprowadzony dziesięć minut wcześniej Dominik Szczęch, który otrzymał piłkę na skrzydle, ściął do środka i z linii pola karnego płaskim strzałem przy słupku podwyższył prowadzenie GKS-u.

Do końca spotkania nasz zespół miał mecz pod pełną kontrolą, nie dopuszczając gospodarzy pod bramkę Grzegorza Drazika. W samej końcówce dobiliśmy rywali trzecim golem, a strzelcem był Daniel Szczepan, który z najbliższej odległości wykończył dośrodkowanie Tomasza Musioła z rzutu rożnego.

Ostatecznie po dobrym meczu zasłużenie wywozimy z Bielska-Białej trzy punkty, a kolejny mecz rozegramy w najbliższą sobotę i naszym przeciwnikiem będzie zespół LKS-u Czaniec.

Podbeskidzie II Bielsko-Biała – GKS 1962 Jastrzębie 0:3 (0:1)
0:1 – Kamil Jadach (27 min.)
0:2 – Dominik Szczęch (74 min.)
0:3 – Daniel Szczepan (90 min.)

Podbeskidzie II Bielsko-Biała: Wojciech Kaczmarek – Bartosz Jaroch (61. Handzlik), Krystian Nowak, Krystian Kolcak, Frand Adu – Krzysztof  Walkiewicz (46. Mikołajewski), Anton Sloboda, Damian Oczko (79. Kuśmider), Dariusz Kołodziej – Konrad Gutowski, Mateusz Wajdzik.

GKS 1962 Jastrzębie: Grzegorz Drazik – Oskar Mazurkiewicz, Piotr Pacholski, Kamil Szymura, Dominik Kulawiak – Damian Zajączkowski (64. Szczęch), Tomasz Musioł, Damian Tront (89. Gorzała), Dawid Weis (80. Dudziński) – Kamil Jadach (75. Caniboł), Daniel Szczepan.

inf. www.gksjastrzebie.com | fot. arch. Maciej Gucik