Odpadamy w wielkim stylu

Wczorajszy decydujący mecz GKS 1962 Jastrzębie kontra Wigry Suwałki na boisku przeciwników niestety zakończył się remisem, co dla jastrzębian oznacza koniec przygody w Pucharze Polski.

Mimo wyniku 1:1 rewanżowy mecz ćwierćfinałowy okazał się dla naszych zawodników ostatnim meczem w tej edycji Pucharu Polski. Jastrzębscy piłkarze radzili sobie bardzo dobrze, jednak to zespół z Suwałk zagra w kolejnej fazie rozgrywek.

Pierwsze dwa kwadranse nie były wielkim widowiskiem, jednak optyczna przewaga należała do gospodarzy, a nasi zawodnicy mieli duże problemy ze stworzeniem składnej akcji na połowie suwalczan. W 35. minucie niestety popełniliśmy błąd, który kosztował nas utratę bramki. Łukasz Wroński wpadł w pole karne, minął Dominika Kulawiaka i pokonał wychodzącego z bramki Grzegorza Drazika. Druga połowa rozpoczęła się fantastycznie dla naszego zespołu. Kilkadziesiąt sekund po rozpoczęciu gry fenomenalnym uderzeniem z około 30 metrów popisał się Damian Tront, a piłka wpadła pod poprzeczkę bramki przeciwników. Po wyrównującej bramce poczuliśmy wiatr w żagle i poszliśmy za ciosem. W 53. minucie kolejny raz bardzo dobrze z dystansu uderzał Damian Tront, jednak tym razem bramkarz zdołał wybić piłkę na rzut rożny.