Mija 35. rocznica pacyfikacji kopalni

Jak co roku 15 grudnia zgromadzeni na placu przy KWK „Zofiówka” oddali hołd górnikom, przeciw którym 35 lat temu wojsko i milicja użyły broni. To właśnie tutaj w 1981 roku pluton specjalny milicji obywatelskiej po raz pierwszy od wprowadzenia stanu wojennego strzelał do strajkujących górników.

 

Ranni zostali: Franciszek Gąsiorowski, Bogusław Tomaszewski, Zdzisław Kraszewski, Czesław Kłosek. Jak podkreślili uczestnicy uroczystości, tylko Opatrzność Boża sprawiła, że podczas tych tragicznych zajść w kopalni nie było żadnych ofiar śmiertelnych. W tamtych latach ci, którzy podjęli walkę, a byli wśród nich górnicy, walczyli o wolną i niepodległą ojczyznę, ale też o godność, szacunek i ludzką sprawiedliwość.

 

Chciałam podziękować za to, co zrobiliście, za to, że pamiętacie i przypominacie nam o tych wydarzeniach. Nasze miasto zasłużyło na to, aby kolejne pokolenia wiedziały co tutaj w Jastrzębiu-Zdroju się wydarzyło – podkreśliła Anna Hetman, prezydent miasta

DSC_0193

Na zakończenie m.in. delegacje związków zawodowych, władz miasta, Jastrzębskiej Spółki Węglowej i służb mundurowych złożyły wiązanki kwiatów pod pamiątkową tablicą. Organizatorem uroczystości była K.Z. NSZZ „Solidarność” przy KWK „Zofiówka”.

DSC_0198

Przypomnijmy: w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku na ulicach Jastrzębia-Zdroju pojawiły się czołgi i samochody opancerzone. Dzień po wprowadzeniu stanu wojennego, 14 grudnia, załogi jastrzębskich kopalń udających się na pierwszą zmianę podjęły decyzję o rozpoczęciu strajku okupacyjnego. Komisje zakładowe „Solidarności” przekształciły się w komitety strajkowe. I tak strajkowały kopalnie: „Jastrzębie”, „Moszczenica”, „Manifest Lipcowy”, „Borynia”, „Pniówek”. Po południu dołączyli pracownicy drugiej zmiany. Komitety strajkowe podjęły decyzje o rotacyjnym systemie prowadzenia strajku. Na każdej zmianie, w każdej z jastrzębskich kopalń przebywało od dwóch do trzech tysięcy górników. Nadszedł 15 grudnia 1981 roku, jeden z najczarniejszych dni w krótkiej historii miasta Jastrzębie-Zdrój. Od wczesnych godzin rannych odbywały się pacyfikacje jastrzębskich kopalń. Szpital górniczy zapełnił się. O godzinie 11.00 czołgi, transportery opancerzone, armatki wodne oraz funkcjonariusze i żołnierze otoczyli kopalnię „Manifest Lipcowy”. ZOMO wrzuciły na teren kopalni pojemniki z gazem i petardy, a czołgi taranowały bramę główną. O godzinie 11.45 grupy szturmowe wdarły się na teren kopalni.

DSC_0167 DSC_0219 DSC_0227

 

 

 

 

 

 

fot. Maciej Gucik