Podwójna sensacja na Jastorze!

Gracze JKH GKS Jastrzębie w miniony weekend dokonali wręcz niemożliwego. Nie inaczej bowiem należy nazwać sensacyjne wręcz zwycięstwa nad najlepszymi ekipami poprzedniego sezonu.

W piątkowy wieczór, 27 stycznia na Jastor zawitał wicemistrz kraju z Tychów. Przez pierwsze dwie tercje tyszanie mieli nieznaczną przewagę, której jednak nie byli w stanie udokumentować żadną bramką. Dopiero w 38 minucie Rzeszutko trafił do bramki jastrzębian i na przerwę po drugiej tercji GKS Tychy zjeżdżał z przewagą jednego gola. Trzecia tercja należała jednak do graczy JKH GKS- najpierw Radosław Nalewajka zdecydował się na zagranie zza linii końcowej trafiając w nogę Kamila Kosowskiego na tyle szczęśliwie, że guma wtoczyła się do bramki.

Miejscowi na remisie nie mogli poprzestać i w momencie, gdy na ławce kar znalazł się Jaroslav Kristek było już 2:1 dla JKH GKS Jastrzębie. Soczystym strzałem z dystansu popisał się Tobiasz Bigos, który ostatecznie był autorem ostatniego gola tego dnia na jastrzębskim lodowisku. Piątkowy mecz okazał się więc sporą niespodzianką, bo niewielu mogło spodziewać się wygranej ostatniej ekipy grupy „silniejszej” PHL nad drużyną z Tychów. W niedzielę jednak na Jastor zawitali liderzy tabeli i aktualni mistrzowie Polski – Comarch Cracovia.

To, co ujrzeli kibice zgromadzeni przy Leśnej z pewnością przeszło ich najśmielsze oczekiwania. Młodzi hokeiści JKH pewnie wypunktowali Cracovię pokonując Pasy aż 6:1. Kluczem do sukcesu była świetna postawa w bramce Davida Zabolotnego, który zatrzymał 46 z 47 strzałów oraz skutecznej postawy napastników, którzy wykorzystali niemal jedną trzecią swoich sytuacji.

P_Kedzierski (249)ok P_Kedzierski (241)ok P_Kedzierski (71)ok P_Kedzierski (33)ok P_Kedzierski (18)ok

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

fot. Piotr Kędzierski