Przegrali z Polonią, powalczą z Podhalem

Po niedzielnej porażce na własnym lodowisku z ekipą Tempish Polonii Bytom, wiadomo już, że jastrzębscy hokeiści zakończą rozgrywki w grupie „silniejsze” Polskiej Hokej Ligi na szóstym miejscu.

Oznacza to, że rywalem jastrzębian w fazie play-off będzie TatrySki Podhale Nowy Targ. Zanim zacznie się decydująca faza sezonu rozgrywki zostaną przerwane na dziesięć dni z powodu zgrupowania reprezentacji Polski, a później rozegrane zostaną ostatnie dwie kolejki.

Batalia o awans do półfinału z pewnością będzie bardzo zacięta, o czym świadczyć może choćby ostatni mecz pomiędzy tymi ekipami, kiedy to JKH GKS w Nowym Targu w regulaminowym czasie gry remisował z „Szarotkami” 6:6, by ostatecznie przegrać dopiero w rzutach karnych.

W niedzielnym meczu z bytomską Polonią w premierowej odsłonie kibice obejrzeli dobrą grę z obydwu stron. W szóstej minucie szczęście dopisało jastrzębianom, bo celnym strzałem z dystansu popisał się Kamil Kącki, który już drugi raz w tym sezonie znalazł sposób na Ondreja Raszkę. Poloniści próbowali odrobić straty jeszcze w tej tercji, ale Tomasz Fuczik nie dał się pokonać i JKH prowadził po dwudziestu minutach 1:0.

Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Na tafli wciąż iskrzyło, a akcja szybko przenosiła się z jednej strony lodowiska na drugą. W 32. minucie krążek drugi raz wpadł do bramki Polonii, gdy jastrzębianie grali z przewagą jednego zawodnika. Sędziowie dopatrzyli się jednak zagrania wysokim kijem i według wielu obserwatorów słusznie nie uznali gola.

Zamiast bramki zwiększającej przewagę JKH padł za to wyrównujący gol. Przed bramką Tomasza Fuczika dobrze ustawił się Elvijs Biezais, który mocnym uderzeniem pod poprzeczkę dobił wcześniejszy strzał Martina Vozdeckiego. Goście rozochocili się tym trafieniem, ale przed końcem tercji nie udało się zawodnikom Polonii pójść za ciosem i kibiców czekała emocjonująca tercja numer trzy.

Braki w jastrzębskiej defensywie dały się we znaki w trzeciej odsłonie. Polonia przeprowadziła kilka składnych akcji, a dwie z nich zakończyły się trafieniami Tomasza Kozłowskiego, który dwukrotnie wykorzystał podania Elvijsa Biezaisa. Łotysz tym samym miał udział przy wszystkich trafieniach Polonii, która pierwszy raz wygrała w Jastrzębiu w rozgrywkach ekstraligowych.

JKH GKS JASTRZĘBIE – TMH TEMPISH POLONIA BYTOM 1:3 (1:0, 0:1, 0:2)

1:0 – 05:26 – Kamil Kącki – Kamil Wróbel, Jakub Gimiński
1:1 – 33:04 – Elvijs Biezais – Martin Vozdecky, Marcin Frączek
1:2 – 44:17 – Tomasz Kozłowski – Elvijs Biezais, Matej Cunik
1:3 – 46:28 – Tomasz Kozłowski – Elvijs Biezais, Marcin Frączek

JKH GKS Jastrzębie: Fuczik (Zabolotny) – Lendak, Gimiński, Ł. Nalewajka, Kącki, R. Nalewajka – Matusik, Latal, Kominek, Kulas, Bryk – Balcerek, Kubesz, Jarosz, Paś, Wróbel – Bichta.

TMH Tempish Polonia Bytom: Raszka (Landsman) – Cunik, Turon, Bordowski, Malinik, Vozdecky – Owczarek, Dikis, Kozłowski, Frączek, Biezais – Wanacki, Pastryk, Salamon, Słodczyk, Krzemień – Falkenhagen, Stępień, Wąsiński, Wieczorek, Dybaś.

 

GALERIA ZDJĘĆ Z MECZU

 

fot. Maciej Gucik