Biuletyn Informacji Publicznej
SEKAP
ISO
Monitor Polski Dziennik Ustaw
Jastrzębie-Zdrój na Facebook
Jastrzębie-Zdrój

Patroni ulic

W naszym mieście mamy ponad osiemdziesięciu patronów ulic. Są to różne osobistości, które zasłużyły się dla kraju, naszego regionu czy też dla Jastrzębia Zdroju. Niektóre nazwy ulic to pozostałość po minionym ustroju komunistycznym, gdzie wtedy często patronami zostali ówcześni działacze, po których pozostał głównie wstyd i hańba dla naszej Ojczyzny. Warto sobie przypomnieć czym wsławili się niektórzy z jastrzębskich patronów ulic.

ul. Arki Bożka

ul. Arki Bożka biegnie od ronda Centralnego do skrzyżowania z ulicą Podhalańską

Arka Bożek urodził się pod koniec XIX wieku w podraciborskich Markowicach. W trakcie I wojny światowej walczył w wojsku niemieckim we Francji i Włoszech. Po wojnie wrócił do rodzinnych Markowic, gdzie rozpoczął działalność polityczną.

W 1938 roku niemieckie Gestapo nakazało Bożkowi opuścić Śląsk. Wyjechał do Berlina i tam pracował w centrali Związku Polaków w Niemczech. 29 maja 1939 roku Gestapo dokonało nieudanego zamachu na jego życie, w związku z czym ewakuował się do Katowic. We wrześniu 1939 roku wyjechał z kraju, dotarł do Francji, gdzie został mianowany przez prezydenta RP Władysława Raczkiewicza członkiem Rady Narodowej RP. Po zakończeniu wojny Bożek wrócił na Śląsk i został mianowany wicewojewodą śląsko-dąbrowskim. Po 1948 roku w ramach "walki z przedwojenną reakcją" zaczęto go odsuwać od działalności publicznej. W sierpniu 1950 roku ze względów politycznych został usunięty ze stanowiska wicewojewody śląskiego. Zmarł w 1954 roku w Katowicach po długiej ciężkiej chorobie. Pośmiertnie, w 1957 roku ukazały się jego "Pamiętniki", które otrzymały nagrodę pisma "Polityka". Został pochowany w Katowicach na cmentarzu przy ulicy Sienkiewicza.

ul. Marusarzówny

ul. Marusarzówny biegnie przez osiedle VI, łączy ul. Jagiełły z ul. Kusocińskiego.

Helena Marusarzówna urodziła się w 1918 roku w Zakopanem. Od dzieciństwa wykazywała duże zdolności narciarskie. Od 1936 roku do początku wojny  była najlepszą polską zawodniczką narciarską - siedmiokrotną mistrzynią Polski w konkurencjach alpejskich (bieg zjazdowy, slalom i kombinacja). W październiku 1939 roku związała się z polskim ruchem oporu. Przenosiła pocztę, a także przeprowadzała przez Tatry ludzi uciekających spod niemieckiej okupacji na Węgry. Została schwytana w marcu 1940 przez żandarmerię słowacką i przekazana w ręce Gestapo. Była więziona w Muszynie, Nowym Sączu, w zakopiańskiej siedzibie gestapo "Palace", w Tarnowie i w Krakowie na Montelupich. Wielokrotnie ją torturowano, nie zdradziła jednak żadnej z tajnych informacji. Helenę Marusarzównę rozstrzelano w 1941 roku w Podgórskiej Woli bądź w Skrzyszowie w Małopolsce. Jej szczątki uroczyście pochowano 27 listopada 1958 roku na Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem. Odznaczona pośmiertnie Orderem Virtuti Militari, a w 1967 Krzyżem Walecznych.

ul. Janusza Kusocińskiego

ul. Janusza Kusocińskiego biegnie od ul. Jagiełły do Al. Jana Pawła II. Przy ul. J. Kusocińskiego znajduje się m.in. kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego.


Janusz Kusociński urodził się w 1907 roku w Warszawie. W wieku 19 lat rozpoczął trenowanie biegów w Robotniczym Klubie Sportowym "Sarmata". Najpierw biegał na dystansach 800 m. i 1600 m. W 1928 roku Kusociński został mistrzem Polski. W 1929 roku zmienił klub na "Warszawiankę" i pozostał tam do rozpoczęcia II wojny światowej. Najważniejszym sportowym osiągnięciem Kusocińskiego było zdobycie złotego medalu na letnich igrzyskach olimpijskich w Los Angeles w 1932 roku. Medal zdobył na dystansie 10 000 m. Dwa lata później podczas Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce został wicemistrzem na dystansie 5000 m. Jako rezerwista zgłosił się w kampanii wrześniowej do wojska -  walczył w obronie stolicy. W czasie okupacji pracował jako kelner w barze "Pod kogutem", będąc jednocześnie członkiem podziemnej organizacji wojskowej "Wilki". Po jej dekonspiracji w 1940 roku został aresztowany przez Gestapo i więziony na Mokotowie, potem w Alei Szucha. Janusz Kusociński zginął rozstrzelany w Puszczy Kampinoskiej w ramach akcji AB, mającej na celu eksterminację polskiej inteligencji.

ul. ks. Emanuela Płonki

ul. ks. Emanuela Płonki to jedna z głównych ulic w Ruptawie, przy której położony jest m.in. kościół Niepokalanego Serca NMP oraz Szkoła Podstawowa nr 17


Ksiądz Emanuel Płonka urodził się w 1905 roku w Lipinach Śląskich. Święcenia kapłańskie przyjął w 1932 roku w Katowicach. Po wkroczeniu wojsk okupacyjnych w 1939 roku został aresztowany przez Gestapo i osadzony na kilka miesięcy w więzieniu. Po zwolnieniu musiał opuścić Katowice. Został przeniesiony do Rybnika, gdzie w tamtejszej parafii był wikarym. Tam przebywał rok. Ciągle jednak był śledzony i inwigilowany przez Gestapo. We wrześniu 1940 roku został mianowany administratorem parafii w Ruptawie. Doprowadził tu do budowy nowego murowanego kościoła. Ksiądz Płonka w pamięci ruptawian pozostał jako człowiek szalenie odważny i energiczny. Na emeryturę odszedł w 1972 roku. Zmarł 5 grudnia 1979 roku. Pochowany został na cmentarzu parafialnym.

ul. Hanki Sawickiej

ul. Hanki Sawickiej to jedna z ulic w dzielnicy Zdrój, łączy ulicę Broniewskiego z ul. Kościuszki  


Hanka Sawicka, a właściwie Hanka Szapiro, bo Sawicka to tylko pseudonim, urodziła się w 1917 roku w Krakowie w żydowskiej rodzinie. Była kuzynką Stefana Kisielewskiego. Podczas okupacji organizowała pomoc dla więźniów politycznych. Wydawała w Warszawie pierwsze okupacyjne pismo "Wolność". W 1941 roku Hanka wraz ze swoim ojcem musiała zmienić miejsce zamieszkania, uciekając przed pobytem w getcie. W styczniu 1942 roku formalnie znalazła się w Polskiej Partii Robotniczej, tworzonej w myśl instrukcji Stalina przez przysłaną z Moskwy drogą lotniczą specjalną grupę Marcelego Nowotki. Od jesieni 1942 r. była członkiem i kierownikiem "techniki" Komitetu Warszawskiego PPR. Na początku 1943 roku Sawicka została redaktorem nowego konspiracyjnego pisma komunistycznego "Walka Młodych". 18 marca 1943 miało odbyć się na Starym Mieście spotkanie Sawickiej z dowódcą warszawskiego oddziału Gwardii Ludowej - Janem Strzeszewskim ps. "Wiktor" i dowódcą oddziału zbrojnego ZWM - Tadeuszem Olszewskim ps. "Zawisza". Uczestnicy wpadli w zasadzkę Gestapo. Podczas strzelaniny Tadeusz Olszewski zginął, a Strzeszewski i Sawicka zostali ranni i schwytani przez gestapo. Hanka Sawicka została przewieziona na Pawiak, gdzie zmarła następnego dnia. W czasach PRL-u uczyniono z niej jedną z propagandowych ikon komunistycznego ruchu młodzieżowego.

ul. Pawła Findera

ul. Pawła Findera to kilkusetmetrowa ulica w Jastrzębiu Dolnym


Paweł Finder, podobnie jak Hanka Sawicka, to pseudonim. Paweł Finder w rzeczywistości nazywał się Pinkus Finder i pochodził z zamożnej żydowskiej rodziny. Urodził się w 1904 roku. Kształcił się w Bielsku, a następnie udał się na studia do Wiednia i Miluzy. W latach 1926-28 prowadził badania laboratoryjne w paryskiej Conservatoire des Arts et Metiers. Z wykształcenia był inżynierem chemikiem. W 1928 roku powrócił do Polski i oddał się działalności partyjnej jako sekretarz Komitetu Okręgowego Komunistycznej Partii Polski na Śląsku, w Łodzi, następnie w Warszawie, w Zagłębiu Dąbrowskim i w Krakowie. W 1933 został członkiem Sekretariatu Centralnego KPP. Aresztowany w 1934 roku. Został osądzony i skazany za swą działalność polityczną na 12 lat więzienia. Kary jednak nie odbył do końca. W czasie pobytu w więzieniach Finder aktywnie działał w organizowanych przez komunistów komunach więziennych, prowadził także szkolenie ideologiczne przebywających w nich członków KPP. W więzieniach zetknął się m.in. z Bolesławem Bierutem, Marianem Buczkiem, Alfredem Lampe i Marcelim Nowotką. Uwolniony po zajęciu ziem polskich przez armię sowiecką 17 września 1939 roku. Po ataku Niemiec na ZSRR ewakuował się z Polski. W lipcu 1941 Finder został wezwany do Moskwy, by uczestniczyć w kursie w szkole Komitetu Wykonawczego Międzynarodówki Komunistycznej w Puszkino i Kusznarenkowie. Wraz z Nowotką i Bolesławem Mołojcem wszedł w skład "Trójki Kierowniczej" grupy polskich komunistów, przygotowującej z polecenia władz ZSRR odtworzenie partii komunistycznej w Polsce i opracowującej jej założenia programowe. Kiedy Nowotko zginął w niewyjaśnionych okolicznościach,  Finder zajął jego miejsce, stając się sekretarzem PPR. 14 listopada 1943 roku został aresztowany przez Gestapo wraz z Małgorzatą Fornalską. Oboje trafili do więzienia na Pawiaku i 26 lipca 1944 zostali rozstrzelani.

ul. Dominika Ździebły

ul. Dominika Ździebły to jedna z ulic w Ruptawie, biegnie od ulicy Cieszyńskiej w stronę starego dworca kolejowego


Dominik Ździebło urodził się w 1914 roku w Jastrzębiu. Nosił pseudonimy Kordian, Ryś, Zaremba. Uczęszczał do szkoły podstawowej w Jastrzębiu Dolnym, po czym rozpoczął naukę w gimnazjum w Żorach. Po maturze studiował w Akademii Handlowej w Krakowie. Ukończył z odznaczeniem trzy wydziały: ogólnohandlowy, samorządowy i pedagogiczny uzyskując tytuł magistra. W latach 1938- 39 przeszedł przeszkolenie w Dywizyjnym Kursie Podchorążych Rezerwy w Brześciu nad Bugiem, które ukończył z piątą lokatą w zakresie specjalizacji przeciwpancernej w stopniu plutonowego podchorążego. Następnie podjął pracę zawodową w Katowicach. 27 sierpnia 1939 roku powołano go do czynnej służby wojskowej. Kampanię wrześniową odbył w stopniu podporucznika jako dowódca plutonu 183. pułku piechoty wchodzącego w skład Samodzielnej Grupy Operacyjnej "Polesie" gen. Kleeberga. Po kapitulacji pod Kockiem dostał się do niewoli niemieckiej. Udało mu się jednak uciec. Przedostał się na Śląsk, gdzie hitlerowcy zorganizowali za nim pościg. Musiał więc udać się do Krakowa. Tutaj w listopadzie 1939 roku przystąpił do organizowania silnego ruchu zbrojnego do walki z okupantem. Był dowódcą największego zgrupowania Armii Krajowej w Krakowie pod kryptonimem "Żelbet". Ździebło był nieustannie ścigany, wyznaczono nawet wysoką nagrodę za jego schwytanie. Był wielkim przeciwnikiem wywołania powstania w Krakowie. Przeprowadził koncepcję walki wokół tego miasta, zmuszając wroga do jego opuszczenia i ratując Kraków przed zniszczeniem. W 1945 roku Ździebło uzyskał stopień majora. Po wyzwoleniu pełnił obowiązki pełnomocnika do spraw organizowania ośrodków kulturalnych na Opolszczyźnie. W 1948 roku został aresztowany przez służbę bezpieczeństwa i przetransportowany z Katowic do X Pawilonu Więzienia Mokotowskiego w Warszawie. Tam był poddawany wymyślnym torturom, fizycznym i psychicznym. Aby go złamać i zmusić do przyznania się i obciążenia innych, UB postanowiło amputować mu zdrowe nogi. Polecenia tego nie wykonał jednak lekarz. Po wieloletnim okrutnym śledztwie skierowano akt oskarżenia. W 1956 roku został zrehabilitowany i przywrócono mu pełnię praw. Podjął pracę na stanowisku naczelnika w Ministerstwie Górnictwa. Działał też w Związku Bojowników o Wolność i Demokrację. Zmarł w 1962 w Katowicach i tam również został pochowany.

ul. prof. R. Ranoszka

ulica prof. R. Ranoszka to główna ulica w Moszczenicy


Rudolf Ranoszek urodził się 5 kwietnia 1894 roku właśnie w Moszczenicy. Po ukończeniu w 1907 roku szkoły powszechnej podjął naukę w Królewskim Katolickim Gimnazjum w Gliwicach.. Demonstrowana przez Rudolfa Ranoszka propolska postawa była główną przyczyną niechęci i szykanów szczególnie ze strony dyrektora gimnazjum. Mimo to w 1914 roku Ranoszek otrzymał świadectwo dojrzałości. O wyborze kierunku studiów, filologii klasycznej na Uniwersytecie Warszawskim zadecydowały zainteresowania kulturą Starożytnego Wschodu. Godność i prawa doktora filozofii otrzymał Rudolf Ranoszek w marcu 1922 roku. W 1922 roku, po podziale Górnego Śląska, Ranoszek powrócił do rodzinnej Moszczenicy. Z dniem 1 września 1922 roku został zatrudniony w Rybniku, w Gimnazjum Państwowym. Pracował tam przez cztery lata. Po czterech latach pracy w Rybniku Rudolf Ranoszek przeniósł się do Katowic i w tamtejszym Państwowym Gimnazjum Klasycznym uczył łaciny, greki i historii. W 1930 roku udał się do Lipska, by tam pogłębić wiedzę w zakresie filologii Starożytnego Wschodu. W roku akademickim 1933/34 pracował na stanowisku asystenta w Instytucie Orientalistycznym na Uniwersytecie we Lwowie. Następnie przeniósł się do Warszawy, gdzie przyjął wykłady zlecone na Uniwersytecie Warszawskim. Lata studiów w Warszawie i Lipsku zaowocowały rozprawą pt.  "Kronika króla hetyckiego Tuthalijasa (IV)". Na jej podstawie w 1935  roku Rudolf Ranoszek uzyskał stopień doktora habilitowanego. W 1939 roku, doceniając jego dorobek naukowy, przyznano mu stypendium naukowe  na wyjazd do Paryża i Londynu.  Pod koniec sierpnia tego samego roku, Ranoszek przyjechał do rodzinnej Moszczenicy, by spędzić urlop u siostry.  Wybuch wojny pokrzyżował mu plany powrotu do Warszawy i wyjazdu na stypendium. Został u siostry, pracował w gospodarstwie, a przed władzami niemieckimi ukrył swoje wykształcenie. Zdecydował się jednak opuścić Polskę i wyjechać w głąb Niemiec. Schronienie znalazł w klasztorze o. Werbistów St. Arnold, niedaleko granicy holenderskiej. Po kilku  miesiącach został wydany hitlerowcom i trafił do obozu pracy w Watnested pod Brunszwikiem.  W obozie pozostał do końca wojny. Dzięki znajomości języka niemieckiego pomógł wielu więźniom. Po wyzwoleniu zajął się organizacją polskiego szkolnictwa w Brunszwiku. W 1946 roku po otrzymaniu zezwolenia władz, powrócił do Ojczyzny. W 1958 roku uzyskał tytuł naukowy profesora zwyczajnego. Po przejściu w 1964 roku na emeryturę, nadal opiekował się pracami doktorskimi i habilitacyjnymi najzdolniejszych absolwentów. Dbał też o rozwój młodej kadry, inspirując do badań, stale służąc naukową radą.  W rodzinne strony Rudolf Ranoszek powrócił mając 87 lat. Schorowanym i niezdolnym do samodzielnego prowadzenia domu zaopiekowała się rodzina. Zmarł 8 kwietnia 1986 roku. 

ul. Żwirki i Wigury

ul. Żwirki i Wigury prowadzi do jedynego w naszym mieście turystycznego przejścia granicznego z Czechami.


Stanisław Wigura oraz Franciszek Żwirko to polscy piloci i konstruktorzy samolotów. W 1932 roku zwyciężyli w międzynarodowych zawodach Challenge International des Avions de Tourisme na samolocie RWD 6. Samolot stworzył zespół byłych studentów Politechniki Warszawskiej: Stanisław Wojciech  Rogalski, wykładowca Politechniki Warszawskiej z  inżynierem Stanisławem Wigurą, pilotem wojskowym, uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej, wykładowcą Politechniki Warszawskiej i  Jerzym Drzewieckim, pilotem doświadczalnym, uczestnikiem  wojny polsko -bolszewickiej. Polacy i Niemcy, opracowali na zawody w 1932 roku nowoczesne samoloty sportowe. Za faworytów były uważane samoloty niemieckie Heinkle He 64c. Polskie załogi startowały na  całkowicie metalowych  dolnopłatach PZl -19 i górnopłatach  o konstrukcji mieszanej RWD-6. Reprezentacja Polski wystawiła dwa samoloty RWD-6 i trzy PZL-19. 28 sierpnia nastąpiło zamknięcie zawodów. Zwyciężyli Polacy uzyskując 461 punktów, II miejsce Niemcy z 458 punktami.  Trzynaście dni później 11 września 1932 roku Stanisław Żwirko, lecąc ze Stanisławem Wigurą na meating lotniczy do Pragi zginęli w katastrofie pod Cierlikiem Górnym w Księstwie Cieszyńskim. W czasie bardzo silnej burzy, oderwało się skrzydło samolotu RWD 6. Zostali pochowani w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Powązkowskim.

Do druku