W starciu 28. kolejki PlusLigi, Jastrzębski Węgiel musiał uznać wyższość Aluron CMC Warty Zawiercie, przegrywając 1:3, choć pozostaje liderem tabeli.
Nasz zespół, chociaż walczył z determinacją, musiał zmierzyć się z brakiem podstawowych środkowych, Norberta Hubera i Jurija Gladyra, którzy odpoczywali z powodu drobnych urazów przeciążeniowych.
Spotkanie rozpoczęło się dynamicznie od strony rywali. Przy zagrywce Mateusza Bieńka szybko wypracowali oni trzypunktową przewagę, którą powiększyli przy serwisie Karola Butryna. Pomimo prób trenera Marcelo Mendeza, nasz zespół miał trudności z utrzymaniem tempa. Po serii asów i błędów naszych zawodników, pierwszy set zakończył się wynikiem 10:25 dla Aluron CMC Warty Zawiercie.
W drugim secie Jastrzębski Węgiel próbował odbić się, jednak rywale utrzymywali przewagę, wykorzystując błędy naszej drużyny. Pomimo starań, nasz zespół nie zdołał odwrócić losów seta, przegrywając 21:25.
Trzeci set rozpoczął się od prowadzenia Jastrzębskiego Węgla, jednak szybko został odwrócony przez rywali. Dopiero po przerwie na żądanie trenera Michała Winiarskiego, nasza drużyna zaczęła odzyskiwać formę. Skuteczny atak Tomasza Fornala i Rafała Szymury dał nadzieję na zwycięstwo. Mimo prób Aluron CMC Warty Zawiercie, Jastrzębski Węgiel zdołał zdobyć seta, wygrywając 25:23.
Decydujący czwarty set był wyrównany, jednak błędy po stronie naszego zespołu pozwoliły rywalom na uzyskanie przewagi. Pomimo starań i chwilowych powrotów do gry, Jastrzębski Węgiel przegrał ten set 21:25 i całe spotkanie 1:3.
MVP meczu został wybrany Karol Butryn z Aluron CMC Warty Zawiercie.
Mimo porażki, Jastrzębski Węgiel pozostaje liderem tabeli PlusLigi, gotowy do kolejnych wyzwań na parkiecie.
