„POSŁANIEC AMORA, dawne pocztówki miłosne” to najnowsza wystawa w galerii "Ciasna". Zbiory Władysława Owczarzego będzie można obejrzeć od 14 lutego do 11 marca.
- Ilustrowane pocztówki zastępowały sztambuchy (pamiętniki), w których utrwalało się świadectwo przyjaźni, uprzejmości oraz miłości. Jak pisze Małgorzata Baranowska w swojej książce o pocztówkach — Miały tę wyższość nad sztambuchami, że posługiwały się wielkim wyborem gotowych obrazów mogących wspomóc, a nawet zastąpić słowa.(...) Najczęstsze życzenie? — ŻYCZENIA MIŁOŚCI! Kochaj i daj się kochać!
Myślę, że z okazji Dnia Zakochanych, czyli Walentynek, warto spojrzeć mniej więcej 100 lat wstecz, do czasów romantycznych, ale też niosących piętno I wojny światowej, kiedy to wielu kawalerów tęskniło za swoimi wybrankami serca i tylko pocztówka, bardzo często produkowana w dużych seriach przez większe wydawnictwa, zwłaszcza francuskie, przekraczała bez trudu granice. Produkowana w jednym kraju, wysyłana w innym, pozwalała przypomnieć wybrance, że jej narzeczony o niej myśli i wierzy w szczęśliwy powrót do domu. Często te same motywy drukowano w różnych wersjach językowych, ale niekiedy krajowi wydawcy zaczęli reprodukować projekty własnych artystów. Dziś wprawdzie wszystko to oceniamy najczęściej jako kicz, który miał się podobać i wywoływać emocje... I wywoływał
- mówi o swoich zbiorach Owczarzy.







